Do godziny 18.00 służby techniczne i przedstawiciele producenta przywróciły sprawność ostatnich pięciu lokalnych centrów sterowania (LCS); wszystkie LCS działają – poinformował w czwartek wieczorem zarządca infrastruktury PKP PLK.
„Do godziny 18.00 służby techniczne i przedstawiciele producenta przywróciły sprawność ostatnich pięciu lokalnych centrów sterowania (LCS): Konin, Słupsk, Miastko, Iława, Grodzisk Mazowiecki. Wszystkie LCS działają. Monitorowana jest praca wszystkich urządzeń naprawionych po awarii. Przywracana jest rozkładowa jazda pociągów” – przekazano w komunikacie.
Spółka dodała, że znane są również przyczyny usterek.
Przypomniano, że zgodnie z oświadczeniem firmy Alstom – producenta urządzeń – to błąd w działaniu urządzeń.
Alstom informował wcześniej, że jest świadomy błędu w formatowaniu czasu, który miał wpływ na dostępność sieci kolejowej, a co za tym idzie – na transport kolejowy w Polsce. Podkreślono, że awaria nie była efektem cyberataku
ZOBACZ: Koroszczyn. Protest przeciwko transportowi towarów do Rosji i Białorusi. Kolejka ciężarówek ma 16 km
Awaria na kolei. Wykluczono cyberatak
To Alstom jest odpowiedzialny za awarię urządzeń srk w całym kraju. Spółka przesłała do „Rynku Kolejowego” oświadczenie, w którym przyznaje się do błędu.
– Wdrożyliśmy plan przywrócenia dostępności urządzeń sterowania ruchem kolejowym, aby zminimalizować zakłócenia spowodowane usterką w systemach sterowania ex-Bombardier. Współpracujemy z naszym klientem, aby zminimalizować skutki zaistniałej sytuacji. Alstom dokłada wszelkich starań, aby zapewnić najwyższą niezawodność usług, jakość i standardy bezpieczeństwa – czytamy w oświadczeniu przesłanym przez rzeczniczkę Alstom w Polsce.
– Przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie ten problem spowodował dla operatorów i pasażerów. Alstom potwierdza, że nie było żadnego cyberataku ani problemu bezpieczeństwa związanego z błędem formatowania czasu, który wystąpił 17 marca 2022 r. Błędy w formatowaniu czasu są znanym zjawiskiem.
prz/zdr/msl/PAP/Polsatnews.pl