
W skrócie
-
Gdański ogród zoologiczny został zamknięty z powodu ciężkiego śniegu na gałęziach zagrażających bezpieczeństwu.
-
Decyzję o zamknięciu zoo ogłoszono na piątek 13 lutego i sobotę, obejmując tym samym dzień Walentynek.
-
Zoo poinformowało, że zwierzęta są bezpieczne, a pracownicy usuwają zalegający śnieg i naprawiają ogrodzenia po zawalonych drzewach.
Zima nie każdemu kojarzy się z odwiedzinami w ogrodzie zoologicznym, bo tam chodzi się jednak częściej wtedy, gdy jest ciepło. Nie ma jednak przeszkód, by zoo odwiedzić i zimą. Dzięki temu jest okazja zobaczyć jak zwierzęta radzą sobie w tych warunkach i jakich zmian wymaga opieka nad nimi w okresie zimowym.
W Gdańsku nie będzie to jednak możliwe, gdyż od piątku 13 lutego zoo jest zamknięte. Ogród w Trójmieście poinformował, że zamknie się także w sobotę, czyli Walentynki. Powodem jest kolejny atak zimy, którego doświadczamy w tym sezonie. „Ciężki śnieg na gałęziach zagraża bezpieczeństwu, musimy też naprawić ogrodzenia po zawalonych drzewach” – napisał ogród na Facebooku. Chodzi przy tym nie o zwierzęta, ale o samych zwiedzających. Zwierzęta są bezpieczne – zapewniło zoo.
Wcześniej ogród w Gdańsku informował, że trudne warunki pogodowe oraz łamiące się gałęzie uniemożliwiają wprowadzenie na teren ogrodu gości. „Nasi pracownicy pozostają na stanowiskach i usuwają zalegający śnieg” – czytamy.
Zoo w Gdańsku jest największym obszarowo pojedynczym ogrodem zoologicznym w Polsce. Ma 123 hektary. Więcej, bo 125 hektarów miałoby zoo w Poznaniu, ale dopiero po zliczeniu razem obszarów wielkiego Nowego Zoo i znajdującego się w centrum Starego Zoo. Gdański ogród powstał dopiero po wojnie, w 1954 r. Zajął miejsce dawnego sanatorium dla osób z chorobami dróg oddechowych.

