Pościg w Warszawie. Ponad 50-kilometrowa ucieczka zakończyła się dachowaniem

Pościg rozpoczął się w nocy z piątku na sobotę (z 3 na 4 kwietnia) około godziny 1:20, o czym poinformowało RMF FM. Mundurowi zaczęli ścigać kierowcę, który nie zatrzymał się do kontroli w okolicach Podkowy Leśnej. Ponad pół godziny później kierowca Audi stracił panowanie nad samochodem na węźle końcowym drogi ekspresowej S17 w Sulejówku. Pojazd uderzył w betonową barierę i dachował.

Pięć osób trafiło do szpitala

Jedna osoba wydostała się z auta samodzielnie. Pozostałych pasażerów, którzy zostali zakleszczeni wewnątrz samochodu, wydobywało sześć zastępów straży pożarnej. Pięcioro poszkodowanych trafiło do szpitala ze złamaniami, stłuczeniami i urazami ogólnymi.


Zobacz wideo

Potrącił pieszego i uciekł. Zarzuty dla 80-letniego kierowcy

Czytaj także: Za przekroczenie prędkości o 50 kilometrów na godzinę można stracić prawo jazdy także poza terenem zabudowanym. Zachodniopomorska policja podała pierwsze podsumowanie i najnowsze przykłady – pisze Andrzej Kraśnicki jr (Wyborcza Szczecin).

Policja poszukiwała 24-latka

Kierowcą Audi był 24-latek poszukiwany do odbycia kary więzienia – ustaliło RMF FM. Sąd skazał mężczyznę za spowodowanie zagrożenia na drodze. 24-latek miał też trzy zakazy prowadzenia pojazdów, obowiązujące do 2028 roku. Policja poszukiwała również 22-latki, która była jedną z rannych pasażerek Audi.

Udział
Exit mobile version