
W środę (1 kwietnia) prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwóch sędziów do Trybunału Konstytucyjnego – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. W pierwszej połowie marca Sejm wybrał jednak sześcioro sędziów.
Warchoł: Wobec czterech kandydatów termin upłynął bezpowrotnie
„Dlaczego prezydent przyjmie ślubowanie od dwóch sędziów TK, a nie od sześciu? Dlatego, że tylko ta dwójka została powołana zgodnie z regulaminem Sejmu. Otóż kadencje sędziów TK są indywidualne. Ich następcy powinni być więc wybierani na zakładkę, zgodnie z kończącymi się poszczególnymi kadencjami” – stwierdził Marcin Warchoł we wpisie na portalu X.
Zdaniem Warchoła wybór tylko tych dwóch sędziów odbył się zgodnie z regulaminem Sejmu. Jak wskazał, kadencje sędziów TK są indywidualne, dlatego ich następców należy wybierać w powiązaniu z kończącymi się terminami. Regulamin Sejmu przewiduje, że kandydatów należy zgłaszać co najmniej 30 dni przed upływem danej kadencji. Warchoł podkreślił, że w tym trybie zgłoszono kandydatów tylko na dwa stanowiska.
Choć nie zostali oni wówczas wybrani, procedura – jak zaznaczył polityk – została prawidłowo uruchomiona, a kolejnych kandydatów na te miejsca można było zgłaszać już bez zachowania 30-dniowego terminu. W jego ocenie oznacza to, że wybór dwóch sędziów był zgodny z przepisami.
Inaczej wygląda sytuacja pozostałych sędziów. „Wobec pozostałych czterech kandydatów termin z art. 30 ust. 3 pkt 1 upłynął jednak bezpowrotnie, bo nie zgłoszono na te cztery wakaty w regulaminowym czasie żadnego kandydata. I nie można tu już zastosować punktu 5, dlatego ich wybór jest nielegalny” – stwierdził Warchoł.
Bentkowska w środę po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego powiedziała dziennikarzom, że „bezsprzecznie wszyscy sędziowie zostali prawidłowo wybrani”. – My wszyscy byliśmy w jednakowy sposób wybierani, my jako sędziowie – szóstka sędziów. Stąd też ufam, że kolejni sędziowie będą mieli możliwość złożenia ślubowania w innym terminie, ale najbliższym, jeżeli nie w okresie przedświątecznym, to tuż po świętach, tak, żebyśmy mogli wszyscy rozpocząć wspólnie pracę w Trybunale Konstytucyjnym, bo taki był cel obsadzenia tych wakatów – podkreśliła.
PiS podważa decyzje Sejmu. Żurek apeluje do Nawrockiego
Wybrani na sędziów TK zostali: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda; sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska; dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek, a także adwokat dr Magdalena Bentkowska.
Posłowie PiS podważają konstytucyjność tej decyzji, twierdząc, że narusza konstytucję między innymi wybór aż sześciu sędziów. Ich zdaniem powinni oni być wybierani w różnym czasie w związku z kończeniem się kadencji poszczególnych sędziów TK.
– Karol Nawrocki znowu próbuje uzurpować sobie władzę i pokazywać, że to od jego decyzji zależy, czy ktoś będzie sędzią, czy nie. To jest błąd – mówił w środę minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w rozmowie z PAP. Czy jest tam jakiś klucz alfabetyczny, czy prezydent rzucał kostką? – mówił prokurator generalny, zastanawiając się nad tym, dlaczego ślubowanie złożyło jedynie dwóch sędziów. Jak podkreślił, „tak nie może działać państwo prawa”. – Apeluję do prezydenta, by oświadczył, co z pozostałą czwórką – dodał.
Czytaj także na Wyborcza.pl: „Co dalej ze ślubowaniem sędziów TK? Prezydent wykonał niespodziewany ruch”.

