Poseł PiS szefem „Faktów TVN”? Żart na prima aprilis miał obudzić czujność Polaków – Wprost


Prima aprilis to tradycyjnie okazja do żartów i czasem nastraszenia nieco bardziej zapominalskich lub roztargnionych osób. Z tego zadania dobrze wywiązał się poseł Filip Kaczyński z PiS, który przez jeden dzień udawał nowego szefa „Faktów TVN”. Przy tworzeniu tej mistyfikacji wspomógł się sztuczna inteligencją, dzięki czemu nabrała ona całkiem realnego wymiaru. W rozmowie z Wirtualnymi Mediami zwracał uwagę, że jego żart powinien dawać do myślenia.

„Fakty TVN” wygenerowane przez AI. Poseł PiS tłumaczy


— Informacja z ostatniej chwili. Nowym szefem „Faktów” TVN został poseł Filip Kaczyński. To decyzja nowego amerykańskiego właściciela naszej stacji — mówił w wygenerowanym sztucznie nagraniu Grzegorz Kajdanowicz, jeden z prowadzących „Fakty” TVN. Na filmie widać studio podobne do oryginalnego oraz paski typowe dla TVN24. Spostrzegawczy widzowie od razu zauważą „fejka”, ale mniej czujne osoby mogłyby dać się nabrać.


„Nie będzie łatwo się z Wami pożegnać, ale cel wymaga tego poświęcenia. Teraz przede mną nowe wyzwania! Walka o prawdę w mediach!” – pisał w sieci Filip Kaczyński. Internautom spodobała się jego „twórczość” i zaczęli komentować nagranie, jakby było ono prawdziwe. Gratulowali politykowi i pisali o prawdzie w mediach oraz „rzeczowym dziennikarstwie”.

Prima aprilis z przesłaniem? Filip Kaczyński ostrzega przed AI


Wirtualne Media zapytały posła, czy aby na pewno jego nagranie w momencie walki z rosyjską dezinformacją było dobrym pomysłem. Dziennikarze dociekali, czy powinno się w taki sposób tworzyć nieprawdziwe fragmenty programów informacyjnych.

— Oczywiście nie powinno i to jest wielkie zagrożenie dla newsów w przyszłości i w ogóle dezinformacji, ale dziś można – odpowiadał Filip Kaczyński. – Oczywiście to zdementuję jutro – zapewniał w rozmowie z portalem.


Udział
Exit mobile version