
W skrócie
-
ABW poinformowała Prokuraturę Krajową o możliwości popełnienia przestępstwa związanego z obecnością osoby bez dostępu do informacji niejawnych na posiedzeniu RBN 11 lutego 2026 r.
-
Sławomir Cenckiewicz uczestniczył w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, mimo że według strony rządowej nie posiadał dostępu do informacji niejawnych.
-
Cenckiewicz twierdził, że decyzje o cofnięciu mu poświadczeń bezpieczeństwa zostały uchylone przez sąd i jako szef BBN ma dostęp do informacji na podstawie ustawy.
Jak wyjaśnił, przestępstwo, którego dotyczy przekazane prokuraturze zawiadomienie, jest związane z „udziałem w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego osoby nieposiadającej dostępu do informacji niejawnych„.
„Zawiadomienie dotyczy posiedzenia RBN, które odbyło się 11 lutego 2026 r.” – przekazał.
ABW zawiadamia prokuraturę. Chodzi o posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego
W posiedzeniu RBN wziął udział prezydencki minister Sławomir Cenckiewicz, który, jak argumentował przed spotkaniem organu Dobrzyński, nie posiadał dostępu do informacji niejawnych. Polityk powołał się przy tym na pismo, które otrzymał z ABW.
– Pan Sławomir Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych i nie może brać udziału w spotkaniach objętych klauzulą tajności – zaznaczył wtedy.
Sławomir Cenckiewicz na posiedzeniu RBN. ABW zajęło się sprawą
Sam Cenckiewicz bronił się, tłumacząc, że decyzje o cofnięciu mu poświadczeń bezpieczeństwa zostały uchylone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, więc nie wywołują skutków prawnych.
Dodał też m.in. że jako kierownik jednostki organizacyjnej, jaką jest BBN, posiada taki dostęp z mocy ustawy. Powołał się też na zaświadczenie ABW potwierdzające odbycie szkolenia dotyczącego ochrony informacji niejawnych.
12 lutego, dzień po zakończeniu posiedzenia RBN, Dobrzyński zapowiedział, że sprawą udziału prezydenckiego ministra w tym spotkaniu zajmie się ABW.

