Jak przekazała po spotkaniu szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska, Andrzej Duda zadeklarował, że przemyśli argumenty w sprawie dostępności tabletki „dzień po”. – Mamy nadzieję, że to spotkanie rzeczywiście wpłynie na decyzję prezydenta w sposób pozytywny, w sposób, który jest oczekiwany przez polskie dziewczyny i kobiety – stwierdziła. – Pan prezydent przyjął sporo naszych argumentów, z częścią absolutnie się zgodził. Ma parę wątpliwości, które musi rozstrzygnąć w swoim sumieniu, pewnie jeszcze w dyskusjach z doradcami i doradczyniami. Powiedział, że jest przestrzeń do jakiegoś porozumienia. Jaką decyzję podejmie pan prezydent? Tego nam nie oznajmił – dodała.

Zobacz wideo
Dr Maciej Socha: Kobiety sięgające po tabletkę „dzień po” są bezpieczne, mają prawo decydować o swoim macierzyństwie

Podczas spotkania posłanki przedstawiły prezydentowi regulacje prawne w Europie dotyczące pigułki „dzień po”, medyczne wskazania i przeciwwskazania oraz skutki uboczne. – To, co dla nas jest najważniejsze, to właśnie merytoryczne przekazanie wszelkich informacji, zrobienie wszystkiego, żeby pan prezydent miał pełną pulę informacji nie tylko z prawej strony, ale też z tej strony naukowej. (…) Dla nas jest kluczowa zmiana prawa – mówiła posłanka Marcelina Zawisza.

Tabletka „dzień po”. Andrzej Duda zawetuje projekt?

Senat 6 marca przyjął bez poprawek nowelizację prawa farmaceutycznego. Przewiduje ona dostępność tabletki „dzień po” bez recepty dla osób powyżej 15. roku życia. Ustawa jest na biurku prezydenta i do środy 27 marca Andrzej Duda ma czas na decyzję w tej sprawie.

W udzielonym w lutym wywiadzie dla telewizji Polsat News Andrzej Duda przypomniał, że złożył w Sejmie  projekt zakazu korzystania z solarium dla osób poniżej 18. roku życia. – Solarium! A tu mowa o bombie hormonalnej – oburzał się w programie „Gość Wydarzeń”. Dodał, że „dostęp do tabletki jest, ale rząd chce, żeby to było bez kontroli”. – Dzisiaj jest to pod kontrolą – mówił.

Tabletka „dzień po”. Leszczyna: Będzie dostępna od 1 maja

– Pigułka „dzień po” nie jest szkodliwa, bo gdyby była, to w 25 krajach Unii Europejskiej nie byłaby od ponad 10 lat dostępna – stwierdziła przed kilkoma dniami w Polsat News szefowa resortu zdrowia Izabela Leszczyna. Ministerka zapowiedziała przy tym, że jeżeli Andrzej Duda nie podpisze ustawy, to resort wyda rozporządzenie, które ureguluje tę kwestię. Leszczyna zadeklarowała, że tabletka „dzień po” będzie dostępna bez recepty od 1 maja.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.