
-
Wielka Brytania przeznaczy milion funtów na reintrodukcję orła przedniego do Anglii i Walii.
-
Większość społeczeństwa popiera powrót orłów do tych regionów, a największy opór wykazują rolnicy obawiający się o straty wśród jagniąt.
-
Rząd przygotuje przepisy dotyczące odszkodowań dla rolników i kar za zabijanie lub krzywdzenie orłów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wielka Brytania to bodaj najbardziej spektakularny w skali Europy przykład kraju, który odzyskuje swą dawną przyrodę. Wiele gatunków żyjących na Wyspach Brytyjskich zniknęło już w średniowieczu, pozostałe – w późniejszych wiekach, aż do rewolucji przemysłowej w XVIII i XIX wieku. Aż trudno w to uwierzyć, ale Wielka Brytania straciła nie tylko żubry, łosie czy wilki, ale także takie zwierzęta jak dziki, kuny, bociany białe czy orły przednie.
Te majestatyczne ptaki, które i w Polsce nie są często spotykane, zachowały się jedynie w Szkocji. Jest ich tam 400-500 par, jako że szkockie ostępy są pełne gór i miejsc odludnych, przydatnych orłom. Pamiętajmy, że w Polsce zachowały się one głównie w górach – zwłaszcza Bieszczadach, także Tatrach czy Beskidach. Mamy jednak garstkę orłów na nizinach np. w Biebrzańskim Parku Narodowym czy Pomorzu. Orzeł przedni nie jest bowiem związany jedynie z górami, chociaż z nimi się kojarzy. W Europie najliczniej spotykany jest w pasmach Karpat, Alp, Pirenejów, gór Bałkanów czy Półwyspu Pirenejskiego, a poza kontynentem europejskim – w Turcji, na Kaukazie, w północnoafrykańskich górach Atlas czy Górach Skalistych w Ameryce Północnej. Są jednak populacje orłów żyjące chociażby w Skandynawii czy wschodniej Europie np. Rosji, Estonii czy Ukrainie. Bynajmniej nie w górach.
Wielka Brytania szykuje wielki powrót orłów przednich
Stąd plan Brytyjczyków, aby ten wspaniały ptak wrócił także w pozostałe części Wielkiej Brytanii, tzn. do Anglii czy Walii, gdzie mieszkał w czasach historycznych. Brytyjscy przyrodnicy nazywają go nawet „stałym i ważnym elementem tutejszego ekosystemu”, chociaż ptak został wystrzelany do zera już w XIX wieku. Dlatego Forestry England rozpoczął konsultacje społeczne w sprawie powrotu orła przedniego do Anglii i Walii. Przyrodnicy chcą wiedzieć, jak na to zareagują ludzie. Mamy wszak do czynienia z drapieżnikiem i dobrze byłoby, aby znów nie został wystrzelany.
Jak podaje BBC News, wyniki ankiet są obiecujące. Restoring Upland Nature donosi, że większość brytyjskiego społeczeństwa chce powrotu orła przedniego do fauny Anglii i Walii, a opór stanowią jedynie rolnicy. Obawiają się o los jagniąt, które silny orzeł potrafi upolować i porwać w powietrze.
Rząd w Londynie szykuje nowy projekt przyrodniczy
Minister środowiska Emma Reynolds powiada, że „orzeł przedni jest drugim co do wielkości ptakiem drapieżnym w Wielkiej Brytanii [po bieliku – przyp. red.], o imponującej rozpiętości skrzydeł wynoszącej dwa metry, jest on również gatunkiem kluczowym, który może odegrać ważną rolę w odbudowie środowiska na szerszą skalę”. Jak dodała, trudno przecenić wpływ orła przedniego na populacje innych zwierząt, choćby licznych na Wyspach Brytyjskich lisów czy borsuków. Orły polują na nie i są w stanie ograniczyć ich liczbę.
Stąd rząd brytyjski postanowił przeznaczyć na reintrodukcję powietrznego drapieżnika milion funtów. Wyznaczonych zostało 28 lokalizacji przydatnych do tego celu, to np. Góry Pennińskie leżące w północnej Anglii, wyżyny Forest of Bowland w Lancashire czy Yorkshire Dales. Do ich zasiedlenia zostaną wykorzystane pisklęta orłów przednich ze Szkocji i Orkadów, ale przyrodnicy oceniają, że o sukcesie i pełnym powrocie orła przedniego na dawne tereny będzie można mówić za około 20 lat.
Władze brytyjskie przygotują także przepisy zapewniające odszkodowania rolnikom w wypadku, gdyby tracili swe jagnięta, a także przepisy karne za zabijanie i krzywdzenie orłów. To kolejny tego typu rządowy projekt po wprowadzaniu na Wyspy kun leśnych oraz bobrów, a także niektórych gatunków bezkręgowców.

