
To będzie szczególny czas dla polskich skoków. Po pierwsze, rywalizacja na Wielkiej Krokwi zawsze przyciąga ogromne zainteresowanie. I to niezależnie od tego, jak wygląda forma reprezentantów Polski. Nie inaczej będzie w trakcie rywalizacji w sezonie 2025/26.
Gigantyczne mrozy w Zakopanem. Alarmujące wieści dla kibiców skoków
Warto dodać, że niedzielny konkurs indywidualny PŚ będzie pożegnaniem z rywalizacją na Wielkiej Krokwi dla Kamila Stocha. Na trybunach mają być obecni (m.in. z tej właśnie okazji) dwaj prezydenci Polski, były Andrzej Duda i obecny Karol Nawrocki.
Choć atmosfera z pewnością będzie bardzo gorąca, same realia zimowe z pewnością będą mocno wymagające dla obecnych. Niektóre doniesienia wskazują nawet na gigantyczne mrozy, mogące być rekordowymi w dziejach rywalizacji w PŚ w Zakopanem.
„Zgodnie z dostępnymi informacjami na temat warunków w trakcie zmagań najlepszych skoczków globu w stolicy polskich Tatr, najniższa temperatura odnotowana podczas konkursu Pucharu Świata w Zakopanem to około -14 °C. To było 29 stycznia 2005 roku. Teraz jest duża szansa, że w weekend będzie jeszcze zimnej. Prognozy wskazują, że w sobotni wieczór może być nawet -17 stopni Celsjusza. Zanosi się na rekordowo mroźne zawody” – przekazał Krzysztof Srogosz z Eurosportu.
Czy faktycznie tak będzie? W ostatnich dniach mrozy z pewnością zaatakowały przeważającą część kraju. Skoro zatem Zakopane, Wielka Krokiew i zimowa rywalizacja, należy się spodziewać mocno mroźnych realiów.
Kacper Tomasiak liderem reprezentacji Polski. Kto pojedzie na ZIO?
Coraz ciekawiej wygląda rywalizacja o miejsce na wyjazd na ostatniej prostej przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi. Obecnie niepodważalną pozycję ma paradoksalnie najmłodszy z reprezentantów Polski – Kacper Tomasiak. O tym, jak cenny jest właśnie ten mający 18 lat skoczek, w trakcie 74. Turnieju Czterech Skoczni wspominał nawet trener kadry A Maciej Maciusiak. Tomasiak jest „pewniakiem” na ZIO 2026.
Jak wygląda dalsza hierarchia w kadrze polskich skoczków? Numerem dwa, nawet spoglądając na klasyfikację generalną Pucharu Świata trwającego sezonu, jest Kamil Stoch. Jeśli doświadczony reprezentant pojedzie na ZIO 2026, będzie to dla niego szósta sposobność do rywalizacji olimpijskiej w karierze.
Polsce przysługują jednak trzy miejsca w kontekście rywalizacji panów. Kto zatem hipotetycznie dołączy do Tomasiaka i Stocha? O to miejsce zaciętą rywalizację na ostatniej prostej będą prowadzić: Maciej Kot, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek i Piotr Żyła. „Wiewiór” wydaje się mieć najmniej argumentów, zaliczając m.in. bardzo słaby TCS – dwukrotny mistrz świata pojawił się jedynie w niemieckiej części, ostatecznie w Austrii zastąpiony przez Kubackiego. Ten drugi również specjalnie nie błyszczał.
Patrząc na osiągane wyniki, najbliżej wyjazdu powinien być Kot. Ale czy faktycznie medalista ZIO 2018 (brązowy medal w konkursie drużynowym) przekona trenera Maciusiaka? Odpowiedź na to pytanie poznamy w ciągu najbliższych kilkunastu dni.

