
-
Politycy Koalicji Obywatelskiej ze Stargardu potępili słowa Moniki Kirschenstein, dotyczące spalonego krzyża na Mokotowie i odcięli się od jej wypowiedzi.
-
Monika Kirschenstein była wcześniej zawieszona w Klubie Radnych KO, zrezygnowała z członkostwa w partii, a lokalni działacze wezwali ją do usunięcia wpisu i przeprosin.
-
Komentarz radnej spotkał się z ostrą reakcją polityków opozycji, m.in. z PiS i Konfederacji, oraz sędzi Krystyny Pawłowicz; poseł Grzegorz Płaczek poinformował o zgłoszeniu sprawy do prokuratury.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Była członkini KO Monika Kirschenstein stwierdziła w internetowym wpisie, że płonący, zabytkowy krzyż przed parafią św. Maksymiliana Kolbego na Mokotowie w Warszawie to „piękny widok„.
Zachodniopomorscy działacze Koalicji Obywatelskiej opublikowali oświadczenie, w którym skrytykowali zachowanie swojej byłej współpracowniczki i przekazali, że stanowczo odcinają się od jej słów.
Była radna KO cieszyła się z płonącego krzyża. Partia reaguje
„Ten post to niedopuszczalna prowokacja i brak szacunku dla uczuć religijnych mieszkańców” – napisali politycy Koalicji Obywatelskiej.
Lokalni członkowie KO przypomnieli, że Monika Kirschenstein w sierpniu 2025 roku została zawieszona w Klubie Radnych Koalicji Obywatelskiej, a następnie całkowicie zrezygnowała z członkostwa. W następstwie tych zdarzeń polityczkę pozbawiono również członkostwa w partii.
„Jej działania nie odzwierciedlają wartości KO” – tłumaczyli miejscowi działacze. Wezwali oni Kirschenstein do usunięcia wpisu i przeprosin.
Pożar krzyża na warszawskim Mokotowie
Komentarz polityczki miał związek z incydentem, do którego doszło w piątkowy wieczór przed parafią św. Maksymiliana Kolbego na warszawskim Mokotowie.
Stojący przed kościołem krzyż, przed którym papież Jan Paweł II wygłosił homilię w czasie swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 roku, stanął w płomieniach.
– Prawdopodobnie doszło do samozapłonu przez stojące obok znicze – przekazał Interii mł. asp. Jakub Filipiak z Wydziału Komunikacji Komendy Stołecznej Policji, pytany o przyczynę pożaru.
W związku z pożarem komunikat wydało Centrum Prasowe Archidiecezji Warszawskiej. Przekazano w nim zapewnienie proboszcza parafii ks. kan. Andrzeja Krzesińskiego, że krzyż zostanie odbudowany.
Kontrowersyjna wypowiedź byłej członkini KO. Burza w sieci
Słowa radnej spotkały się z ostrym sprzeciwem polityków, działaczy i internautów. Byłą posłanka i sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz zamieściła na platformie X obszerny wpis, w którym wezwała katolików do „obrony Krzyża”.
„Chodzicie do kościołów, macie w domach Krzyże na ścianach… Święciliście pokarmy pod Krzyżami… Dlaczego nie reagujecie na zachowanie pani Kirschenstein ze Stargardu, cieszącej się ze spalenia Krzyża!?” – pisała.
Z kolei poseł PiS Dariusz Matecki przypomniał, że stargardzka radna dwa tygodnie wcześniej zakłócała konferencję prasową Prawa i Sprawiedliwości, dotyczącą masowej migracji i centrów integracji cudzoziemców.
Nazwała płonący krzyż „pięknym widokiem”. Sprawa trafi do prokuratury
Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek również wyraził swoje oburzenie zachowaniem polityczki i poinformował, że złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
„W Polsce nie ma i nie będzie mojej zgody na publiczne szydzenie z wiary i symboli religijnych. Wolność słowa nie jest wolnością do pogardy” – oświadczył w mediach społecznościowych.
Jak dodał, państwo ma obowiązek reagować na publiczną eskalację nienawiści.
„Można mieć różne poglądy, można krytykować Kościół, można się spierać. Ale profanacja i szyderstwo z tego, co dla milionów Polaków jest święte, nie jest „odwagą” ani „wolnością” – jest zwykłą pogardą” – stwierdził poseł Konfederacji.
-
Droga Krzyżowa w rzymskim Koloseum. Leon XIV sam niósł krzyż
-
Leon XIV wraca do starej tradycji. Pierwsza taka droga krzyżowa od lat

