Policja zakwalifikowała wstępnie zdarzenie jako podpalenie. – Od godzin nocnych prowadzimy działania. Zostały wykonane oględziny pojazdu, zabezpieczono materiał dowodowy. W niedzielę będą prowadzone przesłuchania ewentualnych świadków, zabezpieczany będzie monitoring – mówił w sobotę w rozmowie z Polsat News st. asp. Maciej Kasprzycki.


Zobacz wideo

Joński zbulwersowany incydentem na drodze do Morskiego Oka

„Odkąd jesteśmy w Bukowinie Tatrzańskiej, jesteśmy przez oprawców śledzeni, wygrażają nam śmiercią i grożą spaleniem ośrodków! Domagamy się pilnego i niezależnego śledztwa oraz ochrony policyjnej! Uderzyliśmy w największy tatrzański układ korupcyjno-mafijny! Zlecamy najlepszym w Polsce prawnikom śledzenie wszystkich hejtów, gróźb i zniesławień w trybie CAŁODOBOWYM! I będziemy walczyć prawnie z każdą zakałą!” – napisała organizacja na Facebooku.

Dwie manifestacje na drodze do Morskiego Oka

W sobotę (22 sierpnia) na drodze do Morskiego Oka odbyła się pikieta aktywistów DIOZ, którzy domagają się likwidacji transportu konnego. Uczestnicy trzymali tablice z napisami m.in. „Twoja wygoda, ich cierpienie”, Ty decydujesz, nie wsiadaj!” czy „papież chodził po górach, a nie jeździł”.

Na miejsce przyjechali także obrońcy górali z całego Podhala, którzy zorganizowali kontrmanifestację. Doszło do kłótni i wzajemnych okrzyków, ale policja nie dopuściła do konfrontacji obu protestujących grup.

Szef słowackich przewodników: Nie ma konfliktu w Tatrach. Problem tkwi w polskim prawie. Czytaj na Wyborcza.pl

Funkcjonariusze wzywali aktywistów, którzy siedzieli na drodze do Morskiego Oka, do przestrzegania poleceń, a następnie siłowo usunęła niektórych protestujących z drogi. Aktywiści zostali wylegitymowani.

Wcześniej aktywiści domagali się zamknięcia na ten dzień szlaku. Starosta tatrzański poinformował jednak, że droga nie zostanie zamknięta, a zaprzęgi będą w sobotę normalnie wozić turystów. 

Od 1 września, w ramach pilotażu nowej organizacji transportu wypracowanej przez TPN, samorząd, fiakrów i Ministerstwo Klimatu i Środowiska, trasa przewozów konnych ma zostać skrócona z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza. Równolegle na trasie funkcjonuje transport elektryczny.

Udział
Exit mobile version