
Sfera budżetowa, w tym administracja państwowa, w 2026 roku dostała tylko 3 proc. podwyżki, czyli niewiele. Ale frustrację wśród urzędników dodatkowo budzą duże dysproporcje w wynagrodzeniach na różnych szczeblach administracji.
Jak wynika z marcowego raportu o służbie cywilnej za 2025 rok, przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w służbie cywilnej w Polsce wyniosło 12 347 zł. Ale podwyżka podwyżce nierówna – najlepiej teraz zarabia jeden szczebel administracji, który nawet nie musi nawet startować w konkursach – dyrektorzy.
Pensja urzędnika puchnie od dodatków do pensji
Pensje urzędników są inaczej wyliczane niż u pozostałych pracowników. Składają się z kilku składowych:
-
wynagrodzenia zasadniczego – to kwota bazowa uzależniona od zajmowanego stanowiska i stopnia zaszeregowania – 2842,77 zł w 2026 roku, -
dodatku za wieloletnią pracę (dodatek stażowy) – wzrasta o 5 proc. po 5 latach pracy i o 1 proc. za każdy kolejny rok, aż do osiągnięcia maksymalnie 20 proc. pensji zasadniczej, -
dodatku funkcyjnego – przysługuje, między innymi, urzędnikom na stanowiskach kierowniczych, -
dodatku za stopień służbowy – dotyczy urzędników mianowanych w służbie cywilnej.
Ale do kieszeni urzędników może jeszcze trafić dodatek zadaniowy za dodatkowe obowiązki, dodatek specjalny za szczególne zaangażowanie (np. do 40 proc. sumy wynagrodzenia zasadniczego i funkcyjnego) oraz premie i nagrody wypłacane uznaniowo z funduszu nagród.
Dyrektorzy z mianowania rozbjają bank – pensje prezydenckie
Na tle urzędników różnych szczebli wyróżniają się zwłaszcza dyrektorzy. W ministerstwach ich średnie zarobki sięgają już 30 tys. zł brutto miesięcznie, a w urzędach wojewódzkich średnia pensja dyrektora to 20,4 tys. zł. Dla porównania – na koniec 2025 roku średnia płaca na stanowiskach w administracji wynosiła 8,2 tys. zł brutto. – Między urzędnikami zajmującymi merytoryczne stanowiska a dyrektorem mamy do czynienia z przepaścią płacową – ocenił Wojciech Pleciński, przewodniczący sekcji problemowej ds. administracji rządowej działającej w Krajowej Sekcji NSZZ „Solidarność” Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej, w rozmowie z „Gazetą Prawną”.
Pensja prezydenta RP w 2026 roku to około 30 886,65 zł brutto. O ile prezydent jest wybierany w wyborach powszechnych, o tyle dyrektorzy są po prostu mianowani – nie startują w konkursach.
Okazuje się, że specjaliści i pracownicy wspomagający zarabiają nawet kilkukrotnie mniej. Jak wyjaśniała „Gazeta Prawna”, osoby pracujące na stanowiskach wspomagających obecnie zarabiają niecałe 11 tys. zł brutto. Nieco wyższe wynagrodzenie – 11,4 tys. zł brutto – otrzymują osoby na stanowiskach specjalistycznych w ministerstwach.

