-
Policja zatrzymała dwóch Polaków podejrzanych o pobicie w Poznaniu 67-latka, który próbował pomóc nastolatkowi z Ukrainy.
-
Zatrzymani mężczyźni usłyszą zarzuty uszkodzenia ciała o charakterze chuligańskim i znieważenia na tle narodowościowym.
-
Funkcjonariusze poszukują obecnie ukraińskiego nastolatka oraz świadków zdarzenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Minister Marcin Kierwiński w sieci przekazał, że dwaj podejrzani o pobicie mężczyzny w Poznaniu zostali zatrzymani przez policję.
„W piątek mężczyzna stanął w obronie zaatakowanego dziecka, ukraińskiego chłopca. Obaj podejrzani będą doprowadzeni do prokuratury” – napisał za pośrednictwem platformy X szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu poinformował w komunikacie, że zatrzymani to Polacy w wieku 38 i 41 lat.
„Obaj przebywają obecnie w policyjnym areszcie. Zostaną doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty dotyczące uszkodzenia ciała o charakterze chuligańskim oraz znieważenia na tle narodowościowym” – przekazał.
Jak dodał funkcjonariusz, obaj podejrzani „byli już wcześniej wielokrotnie notowani za przestępstwa kryminalne, a 38-latek również za przestępstwa narkotykowe”.
Śledczy nadal poszukują natomiast nastolatka z Ukrainy, który był słownie atakowany przez zatrzymanych mężczyzn. „Policjanci apelują do tego mężczyzny, a także do wszystkich świadków zdarzenia, którzy posiadają informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy, o kontakt z Komisariatem Policji Poznań-Północ” – zaapelowała KMP w Poznaniu.
Poznań. Stanął w obronie nastolatka z Ukrainy. Polacy go pobili
Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek w jednym z tramwajów w Poznaniu. Dwóch mężczyzn miało wtedy słownie atakować nastolatka pochodzącego z Ukrainy.
W obronie chłopca stanął 67-letni pasażer tramwaju. Wtedy między nim a napastnikami miało dojść do ostrej wymiany zdań. Wszyscy trzej mężczyźni mieli następnie wysiąść z pojazdu na tym samym przystanku, gdzie doszło między nimi do szarpaniny. Jeden z napastników miał kilkukrotnie uderzyć seniora w twarz pięściami i kolanem.
Poszkodowany 67-latek trafił do szpitala. Nie odniósł żadnych poważnych obrażeń, choć po zdarzeniu miał mieć problemy z pamięcią. Dzień po pobiciu mężczyzna sam zgłosił się na policję, gdzie złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
-
Stanął w obronie nastolatka z Ukrainy. Został pobity, nic nie pamiętał
-
Polacy i Ukraińcy wyszli na ulice, w tle ostatnie incydenty. „Musimy”


