
W środę w Prokuraturze Krajowej odbyło się przesłuchanie w charakterze świadka redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. Przesłuchanie miało związek z wylotem byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do USA i doniesieniami o tym, że polityk PiS ma zostać korespondentem stacji. Jak informował potem rzecznik PK Przemysław Nowak, Sakiewicz „na większość pytań nie odpowiedział, w tym zasłaniając się tajemnicą dziennikarską”.
– Prokuratura ma prawo sprawdzić, czy ktoś nie pomagał temu, który jest dziś zbiegiem w Polsce i czy te działania można skatalogować jako pomoc w ucieczce, co w Polsce jest przestępstwem – mówił w środę minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Do siedziby Prokuratury Krajowej weszli też tego dnia pracownicy TV Republika oraz posłowie PiS, którzy swobodnie chodzili po korytarzach budynku.
Tomasz Janeczek zawieszony w czynnościach służbowych
W czwartek prokurator generalny Waldemar Żurek zawiesił w związku z tym w czynnościach służbowych na sześć miesięcy zastępcę prokuratora generalnego ds. wojskowych, prokuratora Prokuratury Krajowej Tomasza Janeczka, który miał ułatwić tym osobom wejście do PK. Zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające.
„To człowiek Ziobry, który udowodnił, że partyjne interesy i medialne ustawki stawia wyżej niż elementarne bezpieczeństwo państwa i powagę własnego urzędu. Albo służysz Rzeczypospolitej i przestrzegasz prawa, albo ponosisz natychmiastowe konsekwencje. Proste” – napisał Żurek na portalu X.
Jak przekazała Prokuratura Krajowa, to właśnie prokurator Tomasz Janeczek miał, używając własnej karty identyfikacyjnej, wprowadzić do strefy ochronnej siedziby Prokuratury Krajowej kilka osób. Chodzi o pracowników TV Republika: Michała Rachonia, Jarosława Olechowskiego, Adriana Stankowskiego, Miłosza Kłeczka i Janusza Życzkowskiego oraz posłów na Sejm RP: Jana Mosińskiego, Krzysztofa Lipca i Agnieszkę Wojciechowską van Heukelom. Podano, że prok. Janeczek miał „naruszyć obowiązujące zasady bezpieczeństwa oraz procedury wejścia do budynku”.
„Tomasz Janeczek nie posiada wiedzy na temat postępowania”
W komunikacie wskazano również, że prokurator Tomasz Janeczek udzielił wywiadu TV Republika. – Ze Zbigniewem Ziobro się nie udało, a skoro się nie udało, to trzeba się wziąć za żonę ministra i za stację Republika. O ile to prawda, to mamy kolejny przykład, że w Polsce jest nawet więcej niż krypto dyktatura, że w Polsce, dla mnie przynajmniej, jest dyktatura – mówił Janeczek.
„Zachowanie prokuratora Tomasza Janeczka może wskazywać na brak poszanowania podstawowych zasad funkcjonowania prokuratury, a także na naruszenie godności urzędu oraz podważenie zaufania do jego obiektywizmu i bezstronności jako prokuratora. (…) Zastępca Prokuratora Generalnego ds. Wojskowych Tomasz Janeczek nie posiada wiedzy na temat postępowania, co do którego się wypowiedział, gdyż nie jest prokuratorem referentem, a sprawa ta nie pozostaje w zakresie jego kompetencji nadzorczych” – przekazała Prokuratura Krajowa.
Zbigniew Ziobro w Stanach Zjednoczonych
W środę rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Europę 9 maja i wyleciał do Stanów Zjednoczonych z Mediolanu. Dodał, że Ziobro posłużył się wizą „członka zagranicznych mediów”. Chodzi o „członka zagranicznych mediów” z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych. – Czyli mogą to być polskie media – dodał.
Ziobro – który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości – 10 maja potwierdził, że jest w USA; wcześniej przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów premiera Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową.
Prokurator zaznaczył, że Zbigniew Ziobro jest ścigany w Polsce listem gończym. – Pomoc podejrzanemu, ściganemu w Polsce listem gończym, w uniknięciu odpowiedzialności karnej, w tym w ucieczce, jest przestępstwem – podkreślił prok. Nowak.
Ziobro – były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, obecnie poseł PiS – jest podejrzany przez prokuraturę, która zarzuca mu m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Redagowała Paulina Zduniak

