
-
Prezydent Karol Nawrocki udaje się z wizytą do Stanów Zjednoczonych w związku z zaproszeniem na konferencję CPAC, gdzie wystąpi jako gość specjalny i wygłosi przemówienie.
-
Spotkanie z Donaldem Trumpem nie jest planowane, ale nie jest wykluczone, jeśli Trump pojawi się w Dallas.
-
W programie wizyty przewidziano odwiedziny w fabryce Lockheed Martin w Teksasie oraz spotkanie z Polonią mieszkającą w tym stanie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent Karol Nawrocki w piątek udaje się z wizytą do Stanów Zjednoczonych. Jego wyjazd ma związek z zaproszeniem na konserwatywną konferencję CPAC (Conservative Political Action Conference) – to duże wydarzenie, organizowane co roku przez konserwatywne środowiska związane z amerykańskimi republikanami oraz ruchem MAGA.
Wizyta Karola Nawrockiego w USA. Trwają przygotowania
W Pałacu Prezydenckim rozpoczęły się oficjalne i nieoficjalne przygotowania do tej wizyty. Polski prezydent będzie gościem specjalnym, a to oznacza, że wygłosi też przemówienie.
– Będzie to wystąpienie poświęcone roli Polski, naszej perspektywie, oczekiwaniom, będzie o naszych wartościach, ale też o kwestii bezpieczeństwa i w tym kontekście pojawi się wątek Rosji – słyszymy w Pałacu, gdzie trwają prace nad przemówieniem Karola Nawrockiego.
-
„Niech się pan redaktor ogarnie”. Oburzenie prezydenta i oburzenie na prezydenta
Pałac Prezydencki trzyma się narracji, że wyjazd prezydenta do USA ma związek wyłącznie z zaproszeniem na konferencję CPAC, a nie z ewentualnym spotkaniem z Donaldem Trumpem. Choć jeśli prezydent USA pojawi się w Dallas, to do takiego spotkania może dojść.
– Mamy swój program wizyty i go realizujemy. Spotkania z prezydentem Trumpem nie ma w planie, bo nie wiadomo, czy w ogóle pojawi się w Dallas. Jak to z prezydentem Trumpem, nigdy nic nie wiadomo. Na ten moment nie ma o tym mowy. Aczkolwiek nie jest wykluczone, że jednak zdecyduje się przyjechać w ostatniej chwili, to w końcu ważny event jego środowiska. Wtedy do takiego spotkania może dojść – mówi nam ważny rozmówca z Pałacu.
Karol Nawrocki na CPAC. „Trudno było nie skorzystać”
W lutym ubiegłego roku Donald Trump był obecny na konferencji w CPAC. Wtedy odbywała się ona w Waszyngtonie, brał w niej udział także prezydent Andrzej Duda. Doszło wówczas do krótkiego spotkania i rozmowy obu prezydentów.
Współpracownicy prezydenta Karola Nawrockiego nie kryją, że zależy im na dobrych relacjach z republikanami i środowiskami konserwatywnymi w USA, więc gdy prezydent dostał zaproszenie na CPAC i to w roli gościa specjalnego, który wygłosi przemówienie, to „trudno było nie skorzystać”. Niektórzy rozmówcy z Pałacu przypominają, że o zaproszenie na CPAC miał swego czasu zabiegać szef MSZ Radosław Sikorski.
Główny cel wizyty Karola Nawrockiego to wystąpienie na CPAC, na którym przedstawi rolę Polski, sojuszu amerykańsko-polskiego, podkreśli wspólne wartości i będzie mówił o bezpieczeństwie.
Pozostałe dwa cele mają związek z miejscem wizyty, czyli Teksasem.
Prezydent Polski odwiedzi fabrykę produkującą myśliwce F-35
W Teksasie znajduje się fabryka Lockheed Martin, gdzie produkowane są myśliwce F-35, które kupiła Polska i które trafią na wyposażenie polskiej armii.
W sobotę Karol Nawrocki odwiedzi fabrykę, aby – jak słyszymy w Pałacu – podkreślić polsko-amerykańską współpracę biznesową, zwłaszcza zbrojeniową. I to jest drugi cel tej wizyty.
Trzeci to niedzielne spotkanie z Polonią, która mieszka w Teksasie.
– Mało kto wie, że Polonia w Teksasie jest jedną z najliczniejszych, to aż 280 tysięcy osób polskiego pochodzenia. To często ludzie, którzy mają potężne biznesy, są aktywni w branżach technologicznych, naukowych itd. Więc i tutaj ten wątek współpracy polsko-amerykańskiej na różnych polach także się pojawi – słyszymy w Pałacu.
-
Tusk zwrócił się do Nawrockiego. Rzecznik prezydenta z ciętą ripostą
W Pałacu nie zamierzają się przejmować krytycznymi komentarzami (choćby Romana Giertycha) dotyczącymi momentu wizyty w USA czy łączenia jej z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
– Trzeba kompletnie nie rozumieć polityki, by łączyć te rzeczy ze sobą. Niestety dzisiaj każda nasza aktywność na odcinku amerykańskim spotyka się z krytyką części polityków rządowych na zasadzie jakiegoś odruchu Pawłowa – komentuje jeden z naszych rozmówców z Pałacu.

