22 lutego Sejm przyjął nowelizację prawa farmaceutycznego dotyczącą dostępności antykoncepcji awaryjnej bez recepty dla osób powyżej 15. roku życia. Na początku marca ustawa przeszła także przez Senat. Wciąż czeka na podpis prezydenta. Wiele wskazuje na to, że Andrzej Duda ją jednak zawetuje. – Prezydent jest negatywnie nastawiony do rozwiązań ustawy, która pozwala bez recepty kupić tabletkę „dzień po”. (…) Spodziewam się, że prezydent nie podpisze tej ustawy, że ją zawetuje. Myślę, że opinia publiczna nie będzie zaskoczona – powiedział na antenie RMF FM Wojciech Kolarski z KPRP. 

Zobacz wideo
Andrzej Duda nazywa tabletkę „dzień po” bombą hormonalną. A co na to kobiety?

Andrzej Duda o ustawie dotyczącej tabletki „dzień po”. Zawetuje?

Teraz na temat nowelizacji prawa farmaceutycznego zakładającego udostępnienie tabletki „dzień po” bez recepty wypowiedział się sam prezydent. Podczas wywiadu dla TVN24 został zapytany, czy zawetuje ustawę. – Czekam, aż (ustawa – przyp. red.) przyjdzie na biurko Prezydenta RP, wtedy wszystkie jej szczegóły przeanalizuję i zdecyduję, jaki będzie dalszy jej los – powiedział. – Natomiast ustawy, która wprowadza niezdrowe, chore i niebezpieczne dla dzieci zasady, nie podpiszę – dodał. 

Podkreślił, że według niego tabletka „dzień po” dostępna bez recepty już od 15. roku życia jest „daleko idącą przesadą”. Dodał przy tym, że nie ma „nic przeciwko temu, żeby ta pigułka była, dlatego że ona jest na polskim rynku i jest dostępna”. – Jest dostępna na rozsądnych zasadach, na receptę, jej dostępność jest całkowicie swobodna – zaznaczył. 

Duda dodał, że nie widzi problemu w tym, aby w razie konieczności „dziewczynka taką pigułkę zażyła, ale niech to będzie decyzja rodzica”. – Niech to się dzieje za zgodą matki, ojca, a nie żeby dziewczynka kupiła sobie pigułkę i na wszelki wypadek np. zażyła pięć na raz – tłumaczył. Przypomnijmy, że w opakowaniu znajduje się jedynie jedna pigułka, a jej cena waha się od 35 do nawet 199 złotych. 

Referendum ws. aborcji. Andrzej Duda jest przeciwko

W rozmowie z dziennikarzem Andrzej Duda wypowiedział się także na temat liberalizacji aborcji. – Aborcja jest pozbawieniem życia człowieka i jeżeli ktoś żąda aborcji to – dla niego – żąda prawa do zabijania – podkreślił. – Dzisiaj ustawa dopuszcza możliwość przerwania ciąży, czyli de facto pozbawienia dziecka życia w łonie matki w sytuacji, gdyby było to zagrożenie dla życia kobiety. Z tego punktu widzenia bezpieczeństwo życia kobiety jest zabezpieczone – dodał. Z kolei zapytany o referendum w tej sprawie odparł, że „nie powinno być referendum w sprawach życia i śmierci”. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy wziąłby pod uwagę jego wyniki, gdyby się odbyło. 

Ponad połowa Polaków chce, aby Duda podpisał ustawę o tabletce „dzień po”

W sondażu przeprowadzonym przez United Surveys dla RMF FM respondentom zadano pytanie, co Andrzej Duda powinien zrobić z ustawą o pigułce „dzień po”. 50,4 proc. osób opowiedziało się za tym, aby prezydent ją podpisał. Natomiast 11,2 proc. uważa, że powinien ustawę podpisać, ale przesłać ją do Trybunału Konstytucyjnego. 

Przeciwko podpisaniu ustawy odpowiedziało 25,8 proc. ankietowanych. Natomiast 6,3 proc. stwierdziło, że Duda powinien nie tylko ją zawetować, ale także przesłać do Trybunału Konstytucyjnego. Nieco mniej, bo 6,2 proc. wskazało, że nie ma zdania w tym temacie. Badanie przeprowadzono w dniach 8-10.03.2024 roku, metodą mieszaną CATI/CAWI na próbie 1000 osób. 

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.