– Powołaliśmy wspólny sztab protestacyjny, na którym będziemy ustalać kolejne akcje. Na 6 marca się nie skończy – ogłosił szef NSZZ „Solidarność” razem z liderem NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Piotr Duda ocenił, że obie organizacje są „jak jedna pięść”. 

– Im bliżej wyborów do Parlamentu Europejskiego tym bardziej politycy będą skłonni do rozmów, bo to są ważne problemy. Musimy uświadomić wszystkich, że prąd nie bierze się z powerbanka, a jedzenie z lodówki (…). „Zielony Ład” to biznes i polityka, nas 20 lat temu przyjmowali do UE nie przez to, że nas kochali, a po to, aby zrobić z nas kolonię tanich miejsch pracy. My się na to nie zgadzamy – dodał związkowiec.

Duda ujawnił, że w planach jest także kolejne duże wydarzenie, ale „nie będzie o nim rozmawiał przez telefon, bo go służby podsłuchują, o czym jest przekonany”. – Będziemy zaskakiwać rządzących naszymi działaniami (…) i tak jak w 2012 roku powiedziałem Donaldowi Tuskowi, że „i tak wygramy”, to teraz będzie tak samo – dodał.

Więcej informacji wkrótce.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.