Od 27 maja zeszłego roku trwają poszukiwania 16-letniego wówczas Krzysztofa Dymińskiego. Nastolatek wyszedł z domu nad ranem i do tej pory nie kontaktował się z rodziną. Od tego czasu bliscy nastolatka prowadzą szeroko zakrojone poszukiwania. 18 marca matka chłopca poinformowała o znalezieniu zwłok mężczyzny w Wiśle – nie potwierdzono jednak, aby był to zaginiony chłopiec.

Zobacz wideo
Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Poszukiwania Krzysztofa Dymińskiego. W rzece znaleziono zwłoki mężczyzny

Na prośbę rodziny zaginionego 16-latka Grupa Specjalna Płetwonurków RP podjęła poszukiwania nastolatka w wodzie. W niedzielę 17 marca w rzece przy Twierdzy Modlin w Warszawie odnaleziono ciało mężczyzny. Szybko padły podejrzenia, że może to być poszukiwany Krzysztof Dymiński, bowiem zwłoki znaleziono zaledwie 37 km od jego domu. Do tej pory nie ustalono tożsamości mężczyzny, jednak zdaniem matki Krzysztofa, to nie jej syn.

„Dzięki ich wysiłkom odnaleziono chłopca, mężczyznę, czyjegoś syna… Rodzinie składamy płynące z serca kondolencje. Uważam, że to nie jest Krzysztof, ale oczywiście nie możemy mieć 100 proc. pewności. Dalej szukamy. Dalej w dwóch obszarach. Wierzymy, że żyje i któregoś dnia do nas wróci” – poinformowała w mediach społecznościowych Agnieszka Dymińska.

„Od dnia zaginięcia szukamy naszego dziecka w dwóch obszarach – na lądzie i wodzie. Nie wiemy co się wydarzyło tamtego dnia kiedy wyszedł, nie rozumiemy tego, dlaczego tak się stało” – dodała matka chłopca.

Jak ustalił „Fakt” ciało w stanie dużego rozkładu zostało przetransportowane do zakładu medycyny sądowej. Przeprowadzone tam badania DNA pozwolą ustalić dokładną tożsamość mężczyzny. Według nieoficjalnych informacji dziennika to najprawdopodobniej nie jest poszukiwany Krzysztof, o czym mają świadczyć elementy ubrania. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to poszukiwany w grudniu mieszkaniec Warszawy – podał „Fakt”.

Zaginieni – jak reagować po zaginięciu bliskiej osoby?

Jak informuje portal zaginieni.pl, nie trzeba czekać 24 lub 48 godzin, by zgłosić zaginięcie bliskiej osoby. Policja ma bowiem obowiązek przyjąć zgłoszenie niezależnie od tego, ile czasu upłynęło od stwierdzenia nieobecności danej osoby. W tym celu należy osobiście udać się na najbliższy komisariat policji.

Wcześniej warto zapisać sobie jak najwięcej informacji, które mogą pomóc w poszukiwaniach oraz koniecznie przekazać najbardziej aktualne zdjęcie zaginionej osoby. Warto też wcześniej skontaktować się z osobami znajomymi lub przekazać funkcjonariuszom do nich kontakt. Po złożeniu zawiadomienia należy upewnić się, czy dane zaginionej osoby jeszcze tego samego dnia zostaną wprowadzone do policyjnego systemu komputerowego. Policja powinna też wydać zaświadczenie, w którym potwierdza przyjęcie zgłoszenia.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.