
Przemysław Czarnek w sobotę 7 marca został ogłoszony kandydatem PiS na premiera. Lider Prawa i Sprawiedliwości argumentował, że Polska znajduje się aktualnie w szczególnej sytuacji, w której zagrożone są fundamentalne wartości: bezpieczeństwo, praworządność, gospodarka i dziedzictwo narodowe. Kaczyński zarzucił rządowi, że nie kieruje się interesem kraju, co wymusza budowę merytorycznej alternatywy.
Prezes PiS przekonywał, że jeżeli kraj chce wejść na drogę naprawy, to „musi mieć nowy, dobry rząd, który będzie miał patriotyczną wolę, ale także będzie miał umiejętność działania”. – W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć – mówił Kaczyński. Lider Prawa i Sprawiedliwości wyraził nadzieję, że to właśnie były szef MEiN podejmie się tej misji.
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Polacy zabrali głos w sondażu
Pracownia Opinia24 sprawdziła na zlecenie „Faktów” TVN i TVN24, czy Polacy chcieliby, aby Czarnek został premierem po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Z sondażu wynika, że przeciwko takiemu rozwiązaniu jest w sumie 63 proc. ankietowanych. Inaczej w tej kwestii myśli jedynie łącznie 17 proc. respondentów. 20 proc. badanych wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Badanie przeprowadzono od 11 do 12 marca 2026 r. metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych i ankiet internetowych (CATI & CAWI) na reprezentatywnej próbie 1 002 mieszkańców Polski w wieku 18 lat i powyżej.
Jarosław Kaczyński przed wyborami 2027 zrobi podmiankę?
Z kolei w najnowszym sondażu SW Research dla „Wprost” zapytaliśmy Polki i Polaków, czy Czarnek rzeczywiście dotrwa do wyborów w 2027 r. jako kandydat PiS na szefa rządu. 32,4 proc. osób, jest przekonanych, że do tego dojdzie. Kolejne 35 proc. uczestników badania obstawia, że dojdzie do podmianki, a 32,6 ankietowanych proc. nie potrafiło zabrać głosu w tej sprawie.

