Przygraniczne stacje paliw są monitorowane. Będą ograniczenia dla obcokrajowców – Biznes Wprost


Rząd ulżył kierowcom i obniżył podatki oraz wprowadził ceny maksymalne na paliwo, a teraz obawia się skutków turystyki paliwowej i wywozu tańszego paliwa z Polski.


– Analizujemy to bardzo dokładnie. Gdy będziemy wiedzieli, że turystyka zaburza podaż na stacjach i takie informacje otrzymamy ze strony Orlenu, Ministerstwa Aktywów Państwowych, to nie wykluczamy decyzji o ograniczeniu w zakresie sprzedaży paliw dla obcokrajowców – albo terytorialnego, albo na terenie całego państwa – powiedział 31 marca podczas konferencji prasowej minister energii Miłosz Motyka – To są kolejne kroki, na dzisiaj nie ma takiego zagrożenia – zapewnił.

Orlen minitoruje sytuację przy granicach


Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara potwierdził, że firma już monitoruje sytuację pod tym względem. – Wprowadziliśmy system monitorowania sytuacji na stacjach przygranicznych na wszystkich granicach i codziennego raportowania o tym – powiedział prezes Orlenu.


Aktualne ceny paliw to:


  • benzyna bezołowiowa Pb95: 6,16 zł za litr

  • benzyna bezołowiowa Pb98: 6,76 zł za litr

  • olej napędowy: 7,60 zł za litr.


Cena maksymalna ogłaszana przez ministra energii obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Obniżony VAT do 8 proc. ma obowiązywać od wtorku, 31 marca, do 30 kwietnia, natomiast obniżona akcyza obowiązuje od poniedziałku, 30 marca, do 15 kwietnia. Zgodnie z wyliczeniami Ministerstwa Finansów obniżenie wpływów z VAT i akcyzy będzie kosztować budżet państwa około 1,6 mld zł miesięcznie.


Konfederacja Lewiatan obliczyła, że w ciągu zaledwie miesiąca olej napędowy podrożał z 5,80 zł do blisko 8,70 zł za litr. Cena za benzynę Pb95 wzrosła w tym samym czasie z około 5,60 zł do ponad 7,20 zł, a LPG z 2,60 zł na około 3,80 zł.

Słowacja ma już wyższe ceny paliw dla obcokrajowców


Słowacja w marcu wprowadziła sprzedaż diesla w limitowanych ilościach i w dwóch różnych cenach. Niższa jest dla słowackich kierowców, a wyższa – dla kierowców aut na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Różnica to około 80 groszy.


– Doszło do sytuacji, w której dziesiątki stacji benzynowych w północnej Słowacji dosłownie wyschły, ponieważ ceny są tam niższe niż w Polsce. Polakom opłacało się i nadal opłaca przyjechać na Słowację w celach turystycznych i zaopatrzyć się w paliwo na Słowacji – stwierdził premier Robert Fico.


Do sprawy odniósł się szerzej rzecznik Komisji Europejskiej: – Rozumiemy potrzebę wspierania obywateli, a w tym momencie w szczególności środki te nie mogą dyskryminować ze względu na narodowość ani podważać integralności naszego jednolitego rynku. Podejmiemy odpowiednie kroki prawne w celu zapewnienia zgodności z tymi przepisami.


Słowacja nie zamierza się dostosować. – Nie mogę wykluczyć, że jeśli wojna będzie trwała, być może zaproponujemy przedłużenie tego nadzwyczajnego środka. Jest to środek nadzwyczajny, ekstremalny i szczególny, ale musimy chronić interesy naszych obywateli – powiedział słowacki premier Robert Fico.

Udział
Exit mobile version