
-
Wojna w Ukrainie wpłynęła na zwierzęta, które musiały przystosować się do nowych warunków, wykorzystując dostępne materiały.
-
W rejonach Charkowa, Zaporoża i Doniecka znaleziono ptasie gniazda zbudowane z kabli światłowodowych oraz trawy, co potwierdzili ukraińscy żołnierze i badacze.
-
Odnalezione gniazda zostaną poddane analizom w Kijowie i Holandii, gdzie naukowcy sprawdzą je pod kątem konstrukcji oraz DNA, by ustalić, jakie gatunki ptaków je zbudowały.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Rosja zaatakowała Ukrainę w lutym 2022 r., zatem wojna trwa już cztery lata i cztery miesiące. To tyle, ile pierwsza wojna światowa i dłużej niż wojna dawnego Związku Radzieckiego z Trzecią Rzeszą. Przez ten czas żyjące na terenie Ukrainy zwierzęta mocno ucierpiały – pisaliśmy w Zielonej Interii, jak poważnie zagraża ona żyjącym tu gatunkom i że wiele z nich może nie przetrwać działań wojennych.
Ukraina. Ptaki wiją gniazda z kabli światłowodowych
Są jednak zwierzęta, które zaczęły się dostosowywać do sytuacji i wykorzystywać sposobności. Należą do nich niektóre ptaki, które w tegorocznym okresie lęgowym zaczęły wić gniazda z pozostałości po działaniach wojennych. Takich jak chociażby kable światłowodowe.
O sprawie informuje Reuters, którego wysłannicy zbadali sprawę na miejscu. Ukraińscy żołnierze pokazali dziennikarzom starannie uwite gniazda ptasie (gatunek nie został rozpoznany) uwite z kabli światłowodowych przetkanych trawą. Jana Hrynko z Muzeum Wojny w Kijowie zbadała dwa takie gniazda, które siły zbrojne przesłały do muzeum z linii frontu. Naukowcy nie mogą wyjść ze zdumienia. Ptaki ciasno utkały konstrukcję z kabli, uzupełniły roślinami i powstała czarka, jakiej może nie zdołałyby stworzyć wyłącznie ze źdźbeł.
Jak podkreślają naukowcy, nie udało się zaobserwować, jakie konkretnie ptaki uwiły te niezwykłe gniazda ani w jaki sposób to zrobiły, jaką zastosowały technikę. Kable światłowodowe jednak są innym materiałem niż łodygi roślin, o innej plastyczności. Ptasie dzioby okazały się jednak dość sprawne, by zrobić z nich miejsce do wysiadywania jaj i wychowu piskląt.
Ukraińscy żołnierze znaleźli na razie dwa takie gniazda i wysłali je naukowcom jako – jak słusznie założyli – biologiczną osobliwość i sensację. Jedno pozostanie w Kijowie i będzie częścią kolekcji wojennej Muzeum Wojny, drugie zaś zostanie wysłane na badania do Holandii. Nadarza się bowiem niepowtarzalna okazja, aby zaobserwować zachodzące na naszych oczach zmiany w zachowaniu zwierząt pod wpływem wojny i to, jak gatunki ptaków potrafią wykorzystać to, co wojna z sobą niesie.
Pole wojenne Ukrainy ciągnące się na długości dobrych 1200 km jest wręcz usiane kablami światłowodowymi. Oplatają drzewa, kłębią się po polach, kotłują się na dachach budynków. Są jak ogromna pajęczyna, jak potężne babie lato.
Skąd w Ukrainie tyle światłowodów?
Ptaki na to zareagowały i zaczęły zbierać ten materiał na gniazda. To rodzaj fenomenu, gdyż podczas żadnej z wcześniejszych wojen nie mieliśmy takiej sytuacji. Światłowody są wykorzystywane do różnych celów, m.in. do sterowania dronami.
Drony światłowodowe to „hit” wojny między Rosją a Ukrainą. Dron ciągnie światłowód za sobą, co na polu bitwy jest pewniejszym wyjściem niż łączność radiowa. Umożliwia też przesyłanie obrazu bez większych opóźnień.
Znalezione w Ukrainie gniazda zbadają Holendrzy. Mają oni doświadczenie, bo odkryto, że np. w Amsterdamie niemal wszystkie gniazda wodnych ptaków zbudowane są ze śmieci. Gniazda z Ukrainy nie odpowiadają budową żadnym znanym konstrukcjom, więc trzeba będzie ustalić – prawdopodobnie z pomocą testów DNA – który gatunek ptaków je wykonał.
Wojna na Wschodzie to z jednej strony tragedia, ale także okazja do przeprowadzenia badań naukowych, jakich nigdy dotąd nie przeprowadzano – podsumowują naukowcy, którzy z zaciekawieniem przyglądają się nowemu patentowi wymyślonemu przez ukraińskie ptaki.

