
O powołanie przez prezydenta Rady Nowych Mediów i o jej skład wicepremier został zapytany w czwartek 16 kwietnia podczas konferencji prasowej. W jego ocenie prezydent Karol Nawrocki „powołuje różne ciała, które mają wspierać go w podejmowaniu decyzji”, ale im więcej tych ciał jest powoływanych, „tym bardziej widać, że nikt nie kontroluje ludzi, którzy tam przychodzą do pracy”.
Gawkowski: Chodzi o to, żeby zgromadzić ludzi, a nie prześwietlić ich życiorysy
– W Pałacu Prezydenckim powołano nową radę, radę mediów czy czegoś tam, jak ona się tam będzie nazywała. No i czemu to ma służyć? To znaczy, jeżeli to ma służyć sianiu dezinformacji, to pewnie do tego jest dobra. Jeżeli ma budować nową narrację o przeciwdziałaniu dezinformacji, to do tego jest kiepska – mówił Gawkowski.
Szef resortu cyfryzacji dodał, że Karol Nawrocki „nie ma dobrej ręki do ludzi”. – Powoływanie rad, jak ta rada mediów, pokazuje, że bardziej chodzi o to, żeby zgromadzić ludzi, niż prześwietlić ich życiorysy. Źli ludzie w pomyśle pana Nawrockiego świadczą o tym, że to będzie zła rada – podkreślił.
Wcześniej premier Donald Tusk, odnosząc się do powołania Rady, ocenił, że trafili tam ludzie szerzący rosyjską dezinformację. Więcej w artykule poniżej:
Rada Nowych Mediów Nawrockiego i kontrowersje
Karol Nawrocki powołał w środę Radę Nowych Mediów. Kancelaria Prezydenta poinformowała w środowym komunikacie, że to gremium ma „wspierać głowę państwa w sprawach transformacji cyfrowej, rynku medialnego i wyzwań związanych z nowymi technologiami”. Rada liczy 27 osób, ale jedno nazwisko wywołało szeroką dyskusję. Chodzi o youtubera Pawła Swinarskiego, autora kanału „Dla pieniędzy”, którego wypowiedzi i treści oceniane były jako powielające prorosyjskie narracje.
Youtuber publikował w przeszłości materiały sugerujące, iż atak rosyjskich dronów na Polskę w nocy z 9 na 10 września 2025 roku był „ukraińską prowokacją”. Jego film był później przywoływany jako przykład rosyjskiej dezinformacji w materiale przygotowanym przez Sztab Generalny Wojska Polskiego. Sprawą zajmowała się również Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK). Zgodnie z przekazem rosyjskiej propagandy Swinarski twierdził też, że w Ukrainie walczą wojska NATO, a o prezydencie Wołodymyrze Zełenskim mówił, że nabył dziesiątki luksusowych nieruchomości i dóbr. Szerzył też teorię spiskwą o tym, że do Europy sprowadzani są migranci, by „zastąpić” nimi Europejczyków, co ma być oficjalnym planem ONZ.
W 2015 roku Swinarski został zatrzymany przez policję w związku z prowadzeniem plantacji marihuany w swoim mieszkaniu. Usłyszał zarzut posiadania narkotyków i uprawiania marihuany, ale wyrok uległ zatarciu.
Więcej w Wyborcza.biz: „Kocha sławę, lubi zioło, a wybory porównuje do wizyty w burdelu. Dlaczego Paweł Svinarski z kanału 'Dla pieniędzy’ wspiera Mentzena?”.

