
– Opinia jednego z wicedyrektorów jednego z departamentów Ministerstwa Spraw Zagranicznych to trochę mało, jak na moment, w którym zmienia się pewna geopolityka świata i powstaje nowa organizacja międzynarodowa. (…) Jest to nie do końca poważne jeśli chodzi o współpracę Ministerstwa Spraw Zagranicznych z Kancelarią Prezydenta – oceniał prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent Polski podkreślił następnie, że pozostawał w „bezpośrednim kontakcie” z premierem Donaldem Tuskiem. – W kwestiach bezpieczeństwa prezydent i rząd muszą być po tej samej stronie – mówił Karol Nawrocki w trakcie czwartkowej konferencji prasowej w Davos.
Karol Nawrocki dodał także, że wyraził w rozmowie z Donaldem Trumpem „zainteresowanie Radą Pokoju„. – To zaproszenie jest wyrazem szacunku wobec Prezydenta, wojska, narodu – podkreślił.
– Prezydent jest od tego, by podejmował decyzje i taką dziś podjąłem – o udziale w inauguracji Rady Pokoju, ale swojego podpisu nie składałem z szacunku dla polskiego ustroju i Konstytucji – dodał prezydent.
Przypomnijmy, że MSZ we wtorek przekazało po południu Kancelarii Prezydenta odpowiedź na prośbę o opinię w sprawie zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego do dołączenia do Rady Pokoju – poinformował w środę rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór.
Więcej informacji wkrótce…

