
-
Donald Trump wystosował zaproszenie do Władimira Putina, by ten dołączył do Rady Pokoju, zarządzającej Strefą Gazy.
-
Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski skomentował ten gest, nawiązując do utworu Kazika Staszewskiego.
-
Rada Pokoju według planów Trumpa ma nadzorować odbudowę Strefy Gazy, a zaproszenia do niej otrzymało ponad 60 światowych przywódców, w tym prezydent Polski Karol Nawrocki.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Rzeczywiście, prezydent Putin otrzymał za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych zaproszenie do wejścia w skład Rady Pokoju – powiedział Pieskow. – Spodziewamy się w najbliższym czasie kontaktu ze strony amerykańskiej w celu wyjaśnienia wszystkich niuansów – dodał.
Rada Pokoju. Radosław Sikorski komentuje zaproszenie Putina
Pomysł wywołał poruszenie w Ukrainie. Tamtejsze media przypominają, że Putin nadal jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne. Podkreślają również, że od początku wywołanej przez Rosji wojny zginęło 15 000 ukraińskich cywilów.
Na doniesienia o zaproszeniu Władimira Putina zareagował również szef polskiego MSZ Radosław Sikorski, który w wymownych słowach skomentował gest Trumpa.
„Mój reset lepszy niż Twój” – napisał krótko minister spraw zagranicznych Polski, nawiązując do znanej piosenki Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój”, która piętnowała zachowanie polityków PiS podczas pandemii koronawirusa.
Karol Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju
Donald Trump ogłosił w czwartek powołanie Rady Pokoju, której utworzenie zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas.
Według założeń prezentowanych przez amerykański rząd Rada Pokoju ma nadzorować odbudowę Strefy Gazy i zarządzać palestyńską enklawą.
Ciałem kierującym Radą Pokoju ma być zarząd, na którego czele stoi prezydent USA.
Donald Trump wysłał w ostatnich dniach zaproszenia do ponad 60 przywódców z całego świata do dołączenia do Rady.
Nowy pomysł Donalda Trumpa. „Potencjalny substytut ONZ”
Niewykluczone jednak, że działalność Rady będzie wykraczała poza Strefę Gazy. Jak napisał w piątek dziennik „Financial Times”, amerykańscy urzędnicy przedstawili pomysł, by Rada Pokoju zajęła się również innymi konfliktami na świecie, w tym w Ukrainie i w Wenezueli.
Jedno ze źródeł gazety przekazało, że administracja Trumpa postrzega Radę jako „potencjalny substytut ONZ, (…) rodzaj równoległego, nieoficjalnego organu zajmującego się konfliktami również poza Gazą”.
Według agencji Bloomberga administracja USA chce, by kraje płaciły co najmniej po miliard dolarów za stałe członkostwo w Radzie Pokoju. Jeśli tego nie zrobią ich kadencja trwałaby trzy lata z możliwością odnowienia za zgodą przewodniczącego Rady.
Powstanie Rady Pokoju skrytykowało biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu, które oświadczyło, że skład komitetu wykonawczego nie był skoordynowany z Izraelem i nie jest zgodny z polityką tego państwa. Portal „Times of Israel” zwrócił uwagę, że w komitecie wykonawczym są urzędnicy z Turcji i Kataru, którzy byli krytyczni wobec sposobu prowadzenia przez Izrael wojny w Strefie Gazy z palestyńskim Hamasem.
-
Donald Trump zaprosił Karola Nawrockiego do Rady Pokoju
-
Trump buduje alternatywę dla ONZ. Miliardy za członkostwo

