Referendum w Krakowie. Kto może zastąpić Aleksandra Miszalskiego?

Ogólnopolska Grupa Badawcza w niedzielę 24 maja opublikowała sondaż exit poll dla Polsatu News i Stan360. Wynika z niego, że za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego zagłosowało 97,8 proc. uczestników. Aby wyniki były ważne, w głosowaniu musiało wziąć udział co najmniej 3/5 liczby osób uczestniczących w wyborze prezydenta miasta w II turze, czyli minimum 158 555 mieszkańców Krakowa (27 proc.)

Wstępnie wiadomo, że do urn mogło pójść 33,4 proc. uprawnionych osób, co oznacza, że prezydent Krakowa może zostać odwołany. Obecnie warto jednak poczekać na oficjalne wyniki. Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie przewiduje, że pojawią się one w poniedziałek 25 maja w godzinach porannych. 

Zobacz wideo Hołownia chwali Nawrockiego i żali się na Tuska

Kto może zastąpić Miszalskiego?

Jak przekazał portal Love Kraków, Konfederacja ogłosiła, że jej kandydatem będzie były szef sztabu Sławomira Mentzena Bartosz Bocheńczak. – Podeszliśmy do ustalenia kandydata na prezydenta na zasadzie negocjacji, dziś naszym kandydatem będzie Bartosz Bocheńczak z Nowej Nadziei, a w 2029 r. będzie to człowiek z Ruchu Narodowego – przekazał Piotr Bartosz z krakowskiej Konfederacji.

Swoją kandydaturę ogłosił też były prezes NIK. „Wystartuję w wyborach na prezydenta Krakowa i przedstawię kandydatów do rady miasta. Stolica Małopolski zasługuje na normalność oraz uczciwe zarządzanie bez poleceń partyjnych baronów” – napisał Marian Banaś w serwisie X.

Potencjalni kandydaci w wyborach

– Czasem można usłyszeć o potencjalnej kandydaturze Moniki Piątkowskiej, senatorki, która jest jednak bardziej związana z PSL-em niż z KO, więc raczej włożyłbym to między bajki – ocenił analityk Polityki Insight Marcin Pijaj w TOK FM. Wśród możliwych kandydatów krakowskiego prezydenta pojawił się też były senator Bogdan Klich. Jak ocenił ekspert, byłby on „najbezpieczniejszą opcją”, jeśli Miszalski zostałby odwołany.

Portal Polityka podsumował, że „KO nie ma zbyt atrakcyjnych kandydatów” i podobny problem ma PiS. „Desperację w poszukiwaniu kandydata i kandydatki dobrze ilustrują nieprawdopodobne plotki o starcie… Andrzeja Dudy” – napisał dziennikarz Michał Danielewski. Jego zdaniem faworytem w tym starciu może okazać się Łukasz Gibała, który w 2024 r. przegrał z Miszalskim.

Portal KR.24 podał, że wśród ewentualnych kandydatów na stanowisko Miszalskiego mogą być również: Konrad Berkowicz (Konfederacja), Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej), Michał Drewnicki (PiS), Adam Hareńczyk (lider stowarzyszenia Małopolski Bunt), Jan Hoffman (przewodniczący komitetu referendalnego), Piotr Kempf (PSL), Łukasz Kmita (PiS), Aleksandra Owca (Partia Razem), Bogusław Sonik (dawniej PO, teraz bezpartyjny), Ireneusz Raś (Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki) i Małgorzata Wassermann (PiS).

Redagowała Kamila Cieślik

Udział
Exit mobile version