84,1 proc. absolwentów przystępujących do matury zdało tegoroczny egzamin dojrzałości w majowych i czerwcowych sesjach – wynika z danych opublikowanych przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Marcin Smolik, dyrektor CKE, zauważył, że tegoroczne wyniki nie odbiegają od tych z lat ubiegłych. – Język polski ogólny średni wynik – 61 procent, matematyka – 63 procent. Poziomy się praktycznie zrównały, jeśli chodzi o te dwa przedmioty obowiązkowe. Język angielski zdecydowanie lepiej. Średni wynik – 78 procent. 83 procent w liceach, 72 w technikach. Ale to stała zasada – technika, co do zasady, słabiej niż licea – wskazał.

Zobacz wideo Czy matura to rzeczywiście bzdura? Spytaliśmy gwiazdy i polityków

Matura 2024. Rekordowa liczba absolwentów uzyskała 0 pkt z egzaminów rozszerzonych

W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” dyrektor Smolik zwrócił ponadto uwagę na pewien niepokojący aspekt tegorocznych wyników. – Jeszcze nigdy tak wielu zdających nie otrzymało 0 pkt za arkusze na poziomie rozszerzonym z języka polskiego i matematyki – zaznaczył. W tym roku 0 pkt z rozszerzonej matematyki uzyskał co 10 maturzysta, a z rozszerzonego języka polskiego – co piąty.

– Z matematyki było zazwyczaj 2-3 proc. arkuszy z 0 pkt. Szczerze mówiąc, trudno ocenić, dlaczego tym razem było ich kilka razy więcej. Oznacza to, że zdający przez trzy godziny nie rozwiązał poprawnie ani jednego zadania. To o tyle dziwne, że część zadań jest tworzona każdego roku według podobnego schematu – dodał.

Na maturze z polskiego zdający oddawali puste kartki. „Żaden z tematów im nie podpasował”

Zdaniem dyrektora CKE na wzrost liczby absolwentów, którzy uzyskali 0 pkt z rozszerzonej matematyki, mogła wpłynąć zmiana systemu w technikach. – Do egzaminu w nowej formule po raz pierwszy przystępowali absolwenci techników, a odsetek zer w technikach, jeśli chodzi o ten przedmiot i poziom, jest bardzo duży, bo to aż 20 proc., w liceach to 4 proc. Możliwe, że tu jest przyczyna tego stanu rzeczy – zauważył w rozmowie z Interią.

Mniejszym zaskoczeniem okazała się liczna grupa abiturientów, którzy uzyskali 0 pkt z rozszerzonego polskiego. – Część uczniów po tym, jak zobaczyła, jakie są tematy wypracowań, a tylko wypracowanie mamy w tym arkuszu, po prostu wychodziła z sali. Maturzyści nie wiedzieli, co to jest synkretyzm, ani nie przeczytali „Sklepw cynamonowych”, które były lekturą obowiązkową. Żaden z tematów im nie podpasował i nie byli w stanie sobie poradzić – zauważył dyrektor Smolik. Sami egzaminatorzy wskazują, że wiele osób podchodzących do matury oddawało w tym roku puste kartki.

Nauczyciel komentuje wysoki odsetek matur z 0 pkt. „To wynik, który mówi nie tylko o zdającym”

Polonista Dariusz Chętkowski stwierdził w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, że wysoki odsetek zer na rozszerzonych maturach powinien być między innymi sygnałem, że niezależny audytor powinien przyjrzeć się pracy CKE. – Nastolatek, który realizował język polski w wymiarze rozszerzonym, czyli od sześciu do ośmiu godzin tygodniowo, nie powinien dostawać zera na maturze. To jest wynik, który mówi bardzo wiele nie tylko o zdającym, lecz także o szkole czy instytucji układającej testy – zauważył nauczyciel.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.