Odsunięcie Święczkowskiego i protest opozycji. Kaczyński mówi o „zamachu stanu”
W piątek wieczorem niespodziewanie od pełnienia obowiązków odsunięty został prezes TK Bogdan Święczkowski i jego zastępca Bartłomiej Sochański. Kierowanie Trybunałem przejęła najstarsza stażem sędzia Anna Korwin-Piotrowska – jedna z osób, od której prezydent Karol Nawrocki nie przyjął do tej pory ślubowania. To ona, jak wynika z komunikatu na stronie TK, wydała zarządzenie w sprawie przerwy na miesiąc w czynnościach służbowych Święczkowskiego i Sochańskiego. Działania sędzi to z kolei następstwo decyzji o skierowaniu przez prokuratora generalnego Waldemara Żurka wniosków o uchylenie immunitetów szefów. Cztery z nich dotyczą Święczkowskiego, piąty – Sochańskiego. Do Trybunału, jak poinformował PG, przekazane zostało także 50 tomów akt dotyczących przestępstw wskazanych we wnioskach.
Przed gmachem TK w Warszawie trwa protest opozycji – pojawili się m.in. liderzy PiS, Rozwoju Plus, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Prezes Jarosław Kaczyński oskarżył rządzących o zamach stanu. „Nie ma naszej zgody na białoruskie metody w Polsce!” – podkreślił z kolei na X Mateusz Morawiecki.
Tusk broni działań Żurka i Korwin-Piotrowskiej. Ale są i wątpliwości
Politycy koalicji rządzącej bronią działań sędzi Korowin-Piotrowskiej i ministra Żurka. „Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma” – napisał na X premier Donald Tusk.
„Też chciałabym, żeby było ładnie, zgodnie i za porozumieniem stron. Tyle że jedna ze stron bardzo chce utrzymać status quo. Najważniejsze to odmrozić TK i oddać TK obywatelom, tak, by służył im, a nie politykom. I tego jako polityczka Lewicy oczekuję” – napisała z kolei na X ministra ds. równości Katarzyna Kotula.
Ale, jak wynika z naszych rozmów, nie wszyscy w obozie rządzącym, podoba się jednak rozwój wydarzeń w TK. – Oczywiście, coś trzeba było zrobić, ale obawiam się, że to nie naprawi sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Obawiam się, co będzie dalej, co zrobi prezydent – przyznaje w rozmowie z Gazeta.pl polityk Koalicji Obywatelskiej. – Pewnie za jakiś czas – nie teraz i nie przed wyborami, trzeba będzie jednak zorganizować okrągły stół na temat TK czy szerzej – wymiaru sprawiedliwości – dodaje nasz rozmówca.
Nawrocki wraca do kraju. „Prezydent musi być w Polsce”
Prezydent Karol Nawrocki udał się w piątek z wizytą do Senegalu. Gdy jednak dowiedział się wieczorem o wydarzeniach w TK, postanowił wrócić do kraju. „W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam” – poinformował po godz. 18.00 na platformie X.
Według szefa gabinetu prezydenta Pawła Szefernakera Nawrocki ma po powrocie do Polski spotkać się z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.
Prezes Kaczyński wyraził też nadzieję, że prezydent przyłączy się też do protestu w alei Szucha w Warszawie. – Ta obrona, którą tutaj prowadzimy, jest po prostu niesłychanie ważna. To miasteczko powinno trwać, powinno się rozwijać, a z drugiej strony powinien trwać Trybunał Konstytucyjny w tym swoim legalnym składzie. Mam nadzieję, że za jakiś czas będzie tutaj pan prezydent – mówił szef PiS przed gmachem TK.
Mentzen apeluje o zwołanie RBN
Na razie w proteście biorą udział m.in. liderzy Konfederacji. „Miało być „przywracanie praworządności”, a zrobili z Polski republikę bananową. Napisałbym, że to przekroczenie rubikonu, gdyby nie fakt, że jest to już kolejny bezprawny rajd na instytucję z wykorzystaniem Policji” – napisał na X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Sławomir Mentzen zwrócił się natomiast z apelem do prezydenta, by jeszcze tej nocy zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. „To już nie jest kryzys konstytucyjny, jesteśmy na progu zamachu stanu. Liderzy partii politycznych powinni jak najszybciej przedyskutować, czy nie jest to najwyższy czas, żeby się zatrzymać i dojść do porozumienia! Panowie Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia jeszcze nie jest za późno na opamiętanie się!” – dodał poseł na X.
Grabiec: „histeryczne krzyki tego nie zmienią”
Opinie o „zamachu stanu” pojawiły się także licznie na kontach polityków PiS. Odpowiedział im szef KPRM Jan Grabiec. „Politycy PiS piszą o ‘zamachu stanu’, ale trochę im się pomieszało. Tak, zamachem stanu było zablokowanie przez prezydenta Dudę w 2015 roku ślubowania 3 legalnie wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i wybranie w ich miejsce ‘dublerów’” – napisał Grabiec w mediach społecznościowych. „Zamachem stanu jest blokowanie przez prezydenta Nawrockiego ślubowania 5 legalnie wybranych niedawno sędziów i niedopuszczanie ich przez Święczkowskiego i Sochańskiego do orzekania. Wykonywanie swoich obowiązków przez legalnie wybranych sędziów to po prostu stosowanie Konstytucji. I histeryczne krzyki tego nie zmienią” – dodał.


