Robert Biedroń w RMF FM został zapytany o wulgarny wpis Anny Marii Żukowskiej skierowany do Szymona Hołowni. – Nie podpisałbym się pod tym, ale te same słowa, chociaż niepublicznie pewnie wielu z nas wypowiada. To jest emocja, którą żyje ulica i żyją miliony Polek, które czują się oszukane przez marszałka Sejmu, który obiecał, że w tych sprawach będziemy jednoznaczni. Że nie będzie szukał w tej sprawie Trzeciej Drogi, bo można być za aborcją albo przeciw – powiedział Biedroń. 

Zobacz wideo
Roman Kuźniar: Polska indywidualnie nie poradziłaby sobie z Rosją ani za 3, ani za 2, ani za 5 lat

Biedroń: Wybory 7 kwietnia to dobry moment, żeby pokazać Trzeciej Drodze czerwoną kartkę

Współprzewodniczący Nowej Lewicy został zapytany, dlaczego jego ugrupowanie nie zagrozi zerwaniem koalicji. – Jesteśmy odpowiedzialni, bo ta koalicja jest budowana na bardzo szerokiej formule współpracy w wielu aspektach. Nie chodzi o jedną kwestię, w której jesteśmy zdeterminowani i nie odpuścimy, ale chodzi o współpracę w wielu różnych sferach. Ludzie nie po to głosowali na nas 15 października, żeby dzisiaj się poddać, rozwalić to wszystko – powiedział. – Ostrzegam wszystkich, którzy są napaleni na jakieś zrywanie koalicji. Kubeł zimnej wody na ostudzenie, także tych, którzy dają tego typu wpisy w internecie, pełne wulgaryzmów. Tutaj trzeba z determinacją walczyć o pewne kwestie. 7 kwietnia będą wybory i myślę, że to jest dobry moment, żebyśmy wszystkim pokazali, co myślimy o polityce Trzeciej Drogi, pokazali po prostu czerwoną kartkę. Nie ratujmy tych, którzy nie chcą ratować kobiet – dodał.

Anna Maria Żukowska do Hołowni:  „Wyp******aj z tym spokojem”

Podczas sobotniego spotkania w Tychach Szymon Hołownia odniósł się do kwestii liberalizacji prawa aborcyjnego. – Różnimy się w koalicji w sprawie aborcji. Mówiąc o tej kwestii, trzeba nam spokoju i cierpliwości, aby walcząc o dobro, nie wprowadzić więcej zła – powiedział marszałek Sejmu. Tę wypowiedź skomentowała przewodnicząca klubu parlamentarnego Nowej Lewicy. „Wyp******aj z tym spokojem” – napisała na platformie X posłanka. Jeden z komentujących zapytał, czy jest to stanowisko partii. „Klubu” – odpisała Żukowska. Dzień później posłanka w programie „Kawa na ławę” TVN24 powiedziała, że przeprosi za swoje słowa, jeśli 11 kwietnia – zgodnie z deklaracją Hołowni – Sejm zajmie się projektami ustaw dotyczącymi aborcji. – Gdybym wykropkowała wulgaryzm, mój wpis pewnie by tak nie rezonował. Kontekst jest oczywisty – to słowo nawiązuje do protestw wywołanych wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Swoje zdjęcia z tym słowem, pisanym solidarycą, publikowali i politycy, i dziennikarze. Wówczas nie budziło to kontrowersji – mówiła w Gazeta.pl Żukowska. 

Projekty ustaw dot. aborcji

Kluby tworzące większość parlamentarną przedstawiły łącznie cztery projekty dotyczące zmian w prawie aborcyjnym. Projekt ustawy autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej zakłada między innymi zgodne z prawem przerwanie ciąży do dwunastego tygodnia. Jeden z projektów Lewicy częściowo depenalizuje aborcję i pomoc w niej, drugi umożliwia przerwanie ciąży do dwunastego tygodnia jej trwania. Projekt Trzeciej Drogi przywraca przepis zezwalający na terminację ciąży w przypadku nieodwracalnych wad płodu, co oznacza powrót do stanu sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.