Robert Lewandowski nie wytrzymał. Szokujące doniesienia ws. Polaka – La Liga – Sport Wprost


O krytyce, która spadła na barki Roberta Lewandowskiego po przegranym meczu FC Barcelony z Atletico Madryt (0:2) w Lidze Mistrzów, informowaliśmy na łamach WPROST w środku tygodnia. Polak, podobnie jak jego koledzy, nie znalazł sposobu na pokonanie bramkarza rywala, a Barca jest o krok od odpadnięcia z Champions League.

Koniec Roberta Lewandowskiego w Barcelonie? Szokujące doniesienia!


Okazuje się jednak, że Polak nie ma zamiaru być kozłem ofiarnym problemów drużyny trenera Hansiego Flicka. Lewandowski już kilkukrotnie wysyłał sygnały w stronę mistrzów Hiszpanii, że jest zainteresowany przedłużeniem kontraktu – możliwe, że ostatniego w karierze – właśnie z Dumą Katalonii. Barca ciągle jednak zwleka, a umowa RL9 wygasa w czerwcu 2026. To nie jest komfortowa sytuacja, zwłaszcza dla zawodnika.


Dodatkowo pojawiają się ciekawe doniesienia w przestrzeni medialnej. Informowaliśmy na łamach WPROST o mocnym zainteresowaniu Polakiem ze strony Juventusu. Co ciekawe, włoski klub wysłał nawet na obserwację RL9 swojego przedstawiciela, który pojawił się na trybunach PGE Narodowego podczas meczu Polska – Albania (2:1). Przypomnijmy, że Polak zdobył gola dla reprezentacji, wyrównując na 1:1, w ważnym momencie.


Okazuje się jednak, że „Lewy” jest bardziej zainteresowany… innym włoskim klubem. To AC Milan, którego akces względem usług doświadczonego napastnika, pojawiał się najwcześniej spośród wszystkich europejskich klubów z lig TOP 5 w Europie.


Co więcej, Lewandowski obecnie ma się czuć źle w szeregach Barcelony, a dodatkowo powtarza się sytuacja, którą Polak przeżywał w Bayernie Monachium. Przypomnijmy, że polski napastnik opuścił giganta ze stolicy Bawarii w atmosferze dalekiej od optymalnej. Nie było złej krwi czy jakiegoś większego skandalu, ale fakt faktem, niemiecki team wydawał się niewystarczająco doceniać skalę znaczenia polskiej gwiazdy. Dodatkowo na jaw miało wypłynąć zainteresowanie potencjalnym, młodszym następcą Lewandowskiego. Co ciekawe, wówczas nawet sam Norweg z uznaniem odnosił się do RL9, sugerując, że Bawarczycy źle potraktowali swoją największą gwiazdę. A ostatecznie i tak skończyło się na tym, że Bayern nie kupił Haalanda, który został gwiazdą Premier League – w barwach Manchesteru City.


Czy jesteśmy zatem świadkami końca historii Lewandowskiego i Barcelony? Polak od 2022 roku jest piłkarzem Dumy Katalonii. Do Hiszpanii przeniósł się, że firmować swoim nazwiskiem odbudowę Barcy, co faktycznie udało się zrealizować.


Wygląda jednak na to, że teraz Joan Laporta (prezes), Deco (dyrektor sportowy) – nie do końca potrafili wyczuć odpowiedni moment do wystąpienia z propozycją względem RL9. Takowa miała się pojawić – w oczach Polaka – zbyt późno i dopiero w momencie, w którym rzeczywiście stało się jasne, że polski snajper nadal potrafi dawać drużynie ważne gole. Choć niekoniecznie w sytuacji, kiedy – tak jak w ćwierćfinale LM z Atletico – jest ściągany z boiska po pierwszych 45. minutach.


I to dodatkowo za sprawą czerwonej kartki dla kolegi z zespołu, przez co skład musiał przemodelować trener Hansi Flick. Całościowo bez RL9 i tak to nic nie dało, bo jak było zero, tak zerem się skończyło – po stronie zdobyczy dla Barcy w starciu z Atletico.

Udział
Exit mobile version