Roman Giertych wybrany wiceprzewodniczącym KO. Dlaczego wcześniej stracił to stanowisko? – Wprost


Kiedy w lipcu 2024 roku mecenas Roman Giertych tracił stanowisko wiceprzewodniczącego Koalicji Obywatelskiej, trudno było przypuszczać, że tak szybko odzyska funkcję. W tamtym czasie decyzja była bowiem karą za brak udziału w ważnym głosowaniu.

Giertych wybrany wiceprzewodniczącym klubu KO. Jak tracił to stanowisko?


Sejm odrzucił wówczas projekt ustawy, która miała depenalizować aborcję. Za przyjęciem przepisów było 2150 posłów, przeciwko 218, a 2 się wstrzymało. Na sali obrad zabrakło wówczas trzech posłów KO, w tym Romana Giertycha, który był nawet w tamtym czasie w Sejmie. Ze względów zdrowotnych nieobecny był Krzysztof Grabczuk, a Waldemar Sługocki tłumaczył się podróżą służbową do USA.


Usprawiedliwiony przez partię został jedynie Grabczuk. Na dwóch pozostałych czekała kara. „To nie było zwykłe głosowanie. Poseł Grabczuk w szpitalu — jest usprawiedliwiony. Posłowie Giertych i Sługocki zostaną zawieszeni w klubie poselskim i pozbawieni funkcji (wiceprzewodniczącego klubu i wiceministra)” – pisał po wszystkim Donald Tusk.


Okres zawieszenia w końcu upłynął, Roman Giertych w czerwcu 2025 roku przystąpił nawet do Platformy Obywatelskiej. Jak twierdzi Onet, teraz wraca do dawnej funkcji. W czwartek 12 marca na posiedzeniu klubu Koalicji Obywatelskiej miał zostać wybrany na wiceprzewodniczącego.

Dlaczego Giertych odzyskał funkcję? W tle ważna ustawa


Dziennikarze portalu dowiedzieli się, że decyzja ta może mieć związek z pracami nad ważnym i kontrowersyjnym projektem ustawy. Chodzi o regulacje, które miałyby zakazać korzystania z platform społecznościowym dzieciom poniżej 15. roku życia. Sam Giertych informował o tym na platformie X w styczniu tego roku.


„Na posiedzeniu klubu KO zaproponowałem wprowadzenie (na wzór Australii) aby platformy mediów społecznościowych miały zakaz udostępniania swoich usług dzieciom do 15 roku życia. Po rozmowie z panią poseł Moniką Rosą – przewodniczącą Komisji ds. Dzieci i Młodzieży udałem się do MEN i porozmawiałem z panią poseł Barbarą Nowacką (jako b. mEN z obecnym) i ustaliliśmy, że będzie to nasza wspólna inicjatywa poselska” – podkreślał wówczas.


„Kolegium Klubu KO zaakceptowało ideę projektu więc pracujemy. Ponad wszelkimi podziałami chcemy chronić dzieci przed algorytmami i uzależnieniem, które jest groźne dla psychiki i osłabia wyniki edukacyjne. Zachęcam wszystkie kluby poselskie do wsparcia tej inicjatywy” – pisał.

Udział
Exit mobile version