Romowicz z Polski 2050 chce przeprosin od Henning-Kloski z Centrum. Zapowiada kroki prawne – Wprost


Do minister klimatu i środowiska Pauliny Henning-Kloski wysłane zostało przedsądowe wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych. Domaga się tego poseł Bartosz Romowicz z Polski 2050, byłej partii polityczki, obecnie należącej do Centrum. W rozmowie z PAP ujawnił on, że chce publicznych przeprosin oraz sprostowania głoszonych przez Heninng-Kloskę stwierdzeń.

Spór między politykami Polski 2050 i Centrum


Minister miała zarzucać byłemu partyjnemu koledze rzekome zatajenie przez niego toczącego się postępowania sądowego przed władzami partii. W wypowiedziach dla mediów zarzuciła Romowiczowi, że w ankiecie przedwyborczej w 2023 roku nie ujawnił informacji o trwającym przed sądem postępowaniu. Ten jednak uważa, że nie jest to zgodne z prawdą i oskarża posłankę o naruszenie jego dóbr osobistych.


– Moje wypowiedzi oraz działania podjęte w trakcie procesu weryfikacji kandydatów były w pełni transparentne – zapewniał w rozmowie z PAP Romowicz. Powołał się na ankietę z 25 sierpnia 2023 r., która znajduje się w dokumentach Polski 2050. Miał wyraźnie pisać w niej o toczącym się postępowaniu z oskarżenia prywatnego (art. 216 Kodeksu karnego).


– W treści ankiety wskazałem, że toczy się postępowanie w sprawie o przestępstwo prywatnoskargowe, będące wówczas w toku pierwszej instancji – podkreślał. Jak dodawał, miał też o sprawie osobiście informował ówczesnego marszałka Sejmu i Kancelarię Sejmu po objęciu mandatu. Zwrócił uwagę, że w publicznych oskarżeniach pod jego adresem nie zwrócono uwagi na różnicę między oskarżeniem publicznym, a prywatnym.

Romowicz pozwie Henning-Kloskę?


– Opowiadała, że po pierwsze jestem Bartoszem R., a ja jestem Bartoszem Romowiczem i pozwoliłem podawać moje imię i nazwisko, cały wizerunek. Po drugie, mówiła, że zataiłem to przed partią w ankiecie, którą składaliśmy przed wyborami, co jest nieprawdą, bo taki zapis w ankiecie był. Chodzi, opowiada i spłaszcza. Mówi, że mam wyrok, że to wyrok karny – tłumaczył w rozmowie z RMF24.


Romowicz zaznaczał, że jako aktywny polityk nie może pozwolić sobie na utratę zaufania opinii publicznej poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych o nim informacji. Dlatego też oczekuje natychmiastowego wstrzymania komentarzy Henning-Kloski oraz przeprosin z jej strony. Wyznaczył byłej koleżance partyjnej termin do 27 lutego. Jeśli przeprosiny nie trafią na Facebooka, Instagrama oraz X, sprawa ma trafić do sądu.

Udział
Exit mobile version