-
Dmitrij Miedwiediew ocenił wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego.
-
Na wpis naczelnego propagandysty Kremla zareagował sam Donald Tusk.
-
Sędziowie wybrani przez koalicję rządzącą ogłosili przejęcie Trybunału Konstytucyjnego i zawieszenie prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Były prezydent Rosji na platformie społecznościowej Max skomentował sytuację związaną z Trybunałem Konstytucyjnym. „W Polsce doszło do zamachu stanu. Liberałowie Tuska, protegowanego Brukseli, uciskają konserwatystów z PiS” – stwierdził w propagandowym wpisie Miedwiediew.
Według naczelnego propagandysty Moskwy działania rządu wobec PiS mogą być związane z niechęcią tego środowiska do „banderowców”. „Metoda jest dokładnie taka sama, jak w neonazistowskiej Ukrainie: unieważnienie uprawnień Trybunału Konstytucyjnego” – dodał.
Słowa Miedwiediewa spotkały się z reakcją premiera Donalda Tuska.
„Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, stwierdził, że w Polsce doszło do zamachu stanu, a 'liberałowie Tuska, protegowanego Brukseli, uciskają konserwatystów z PiS’. I wszystko jasne” – napisał szef rządu na platformie X.
To nie pierwszy raz, kiedy do sytuacji w Polsce odniósł się przedstawiciel Kremla. Wcześniej o „zamachu stanu” mówił również Kiriłł Dmitrijew – specjalny przedstawiciel Władimira Putina ds. inwestycji i współpracy gospodarczej z zagranicą. „Europie nie wiedzie się dobrze z migrantami, podżeganiem do wojny, protestami i zamachami stanu. Trzeba to naprawić” – napisał.
Chaos wokół TK. Rosjanie komentują sytuację w Polsce
W piątek wieczorem przed Trybunałem Konstytucyjnym pojawiły się duże oddziały policji. Niedługo później sędziowie wybrani przez koalicję rządzącą pod wodzą Anny Korwin-Piotrowskiej ogłosili przejęcie Trybunału i tymczasowe zawieszenie dotychczasowego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Nową p.o. prezesa ogłosiła się Korwin-Piotrowska.
Przed Trybunałem doszło do protestu przeciwko jego przejęciu z udziałem m.in. polityków PiS, Konfederacji czy Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. W nocy na miejscu pojawił się również prezydent Karol Nawrocki, którego samolot zawrócił w połowie drogi do Senegalu. Nawrocki ze swoimi współpracownikami wszedł budynku Trybunału. Przy drzwiach wejściowych doszło do szarpaniny.
Donald Tusk wygłosił orędzie. Wątek rosyjski
Donald Tusk bronił decyzji w sobotnim orędziu. Premier ocenił, że „atak na Trybunał i jego sędziów jest kolejną odsłoną procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS” i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. Ocenił, że „nikt nie miał wątpliwości, że Trybunał w kształcie, jaki narzucił PiS, nie jest prawdziwym sądem„.
Tusk w orędziu mówił też o opozycji i wątku rosyjskim.
– Czy to jest chciwość, głupota czy zdrada? W końcu efekt jest ten sam i nie przez przypadek znajdują na świecie poparcie wśród sił prorosyjskich, a dzisiaj w tym konflikcie korzystają ze wsparcia armii rosyjskich botów w internecie. Ba, doczekali się nawet publicznych komplementów od głównego ideologa Kremla – oskarżał premier.
-
„Zamach stanu” kontra „histeryczne krzyki”. Wrze po chaosie w TK
-
„W pewnych sprawach nie może być kompromisu”. Orędzie Tuska ws. TK


