Rosja reaguje na plany Trumpa w stosunku do Grenlandii. „On sam to powiedział”

Rosja reaguje na zapowiedzi USA wobec Grenlandii

Według doniesień RIA Novosti Dmitrij Pieskow w piątek 16 stycznia został zapytany przez dziennikarzy o stosunek Kremla do roszczeń USA wobec Grenlandii. – On (Trump – red.) sam to powiedział: prawo międzynarodowe nie jest dla niego priorytetem. Dlatego sytuacja rozwija się w innym kierunku i my, wraz z resztą świata, będziemy obserwować, jaką trajektorię przyjmie – powiedział Pieskow, cytowany przez TASS. Jak przypomniał, Dania i Grenlandia zapewniły, że wyspa nie zostanie sprzedana. 

Zacharowa: Ani Rosja, ani Chiny nie ogłosiły takich planów

Dzień wcześniej sytuację Grenlandii skomentowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Jej zdaniem sprawa ukazuje „niespójność tzw. opartego na zasadach porządku świata, który budował Zachód”. Rzeczniczka odniosła się również do słów Donalda Trumpa, który argumentuje, że USA chcą przejąć Grenlandię, zanim zrobi to Rosja lub Chiny. Zdaniem Zacharowej „ani Rosja, ani Chiny nie ogłosiły takich planów”. – Najpierw wymyślili, że istnieją jacyś agresorzy, a potem, że są gotowi kogoś chronić przed tymi agresorami – powiedziała polityczka, cytowana przez Agencję Reutera.

Zobacz wideo Bitwa o Grenlandię [CTB od. 80]

Trump: Nie potrzebuję prawa międzynarodowego

Dziennikarze „New York Timesa” na początku stycznia zapytali Donalda Trumpa, czy istnieją jakieś ograniczenia jego globalnej władzy. – Tak, jest jedna rzecz. Moja własna moralność. Mój własny umysł. Tylko to może mnie powstrzymać. Nie potrzebuję prawa międzynarodowego – powiedział prezydent USA. Zaznaczył jednak, że jego administracja musi go przestrzegać. Zapowiedział również, że będzie arbitrem w sprawach dotyczących USA.

Więcej informacji na ten temat znajduje się w artykule: „Rosja stanowczo odpowiada Trumpowi. 'Nieakceptowalne'”. 

Źródła:RIA Novosti, TASS, Agencja Reutera, New York Times

Udział
Exit mobile version