
Donald Trump w nocy z wtorku na środę (7/8 kwietnia) poinformował o zawieszeniu broni w Iranie, które będzie obowiązywało przez dwa tygodnie. W zamian Teheran ma otworzyć cieśninę Ormuz. „Prawie wszystkie przeszłe kwestie sporne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem zostały rozwiązane, ale okres dwóch tygodni pozwoli na sfinalizowanie i zawarcie porozumienia” – napisał amerykański prezydent. USA otrzymały już 10-punktową propozycję od Iranu, która zdaniem Trumpa „stanowi praktyczną podstawę do negocjacji”.
Rosja reaguje na zawieszenie broni w Iranie
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa skrytykowała w Radiu Sputnik postawę Donalda Trumpa wobec wojny w Iranie. – Wszystkie oświadczenia na ten temat, że najważniejsze to być bardziej agresywnym, działać bardziej ofensywnie, pisać jak najwięcej w mediach społecznościowych o „zwycięstwie”, które jest już blisko… Ta postawa po raz kolejny poniosła druzgocącą porażkę. Podobnie zresztą jak podejście polegające na jednostronnej, agresywnej, niesprowokowanej napaści – powiedziała rzeczniczka resortu w kraju, który w 2022 roku zaatakował Ukrainę.
Rosyjskie interesy na Bliskim Wschodzie
Zacharowa twierdziła również, że Rosja angażuje się w zapewnienie pokoju na Bliskim Wschodzie. Przypomnijmy, że we wtorek Moskwa oraz Pekin zawetowały rezolucję ONZ dotyczącą skoordynowanych wysiłków na rzecz ochrony żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz. Zdaniem wspomnianych krajów była ona „stronnicza i niekorzystna” dla Iranu – przekazała Agencja Reutera. Zaproponowały one również alternatywną rezolucję, w której wezwano do „deeskalacji trwających działań wojennych” i „powrotu na ścieżkę dyplomacji”.
Ambasador USA przy ONZ, Mike Waltz, potępił postawę Rosji i Chin, które opowiedziały się przeciwko rezolucji ws. odblokowania cieśniny Ormuz. Ocenił, że stanowi to „nowy poziom dna”. – Od dawna wiedzieliśmy, że te kraje są zdolne do sparaliżowania Rady Bezpieczeństwa ONZ przez obstrukcję i tworzenie zamieszania – mówił Waltz i stwierdzał, że kraje te obawiają się „bezpieczniejszego, lepiej zabezpieczonego i bardziej zjednoczonego Bliskiego Wschodu”. Jak podkreślał ambasador, zamykając cieśninę Ormuz Iran „bierze światową gospodarkę za zakładnika”, a także uniemożliwiają organizacjom humanitarnym dotarcie z pomocą do Kongo, Sudanu i Strefy Gazy.
Czytaj także: Viktor Orban i Robert Fico wezwali Unię Europejską do zawieszenia sankcji przyjętych przeciwko rosyjskiemu sektorowi energetycznemu. Swoje żądania tłumaczą zbliżającym się „poważnym kryzysem energetycznym” – pisze Tomasz Jakubowski na Wyborcza.pl.
Blokada cieśniny wywołała wzrost cen paliw. Według doniesień Agencji Reutera, aby uspokoić rynki energetyczne, USA na początku marca wprowadziły 30-dniowe zezwolenie na zakup rosyjskiej ropy i produktów naftowych. Jak poinformował „The Guardian”, do Moskwy zwracało się wiele krajów azjatyckich. – Jeśli to się utrzyma, w Europie usłyszymy więcej pomruków o rosyjskiej ropie i gazie, co oczywiście będzie miało katastrofalne skutki dla Ukrainy – komentował reporter ds. rosyjskich Pjotr Sauer.

