Iran wystrzelił w nocy z soboty na niedzielę (z 13 na 14 kwietnia) na Izrael ponad 300 dronów i rakiet, z czego 99 proc. z nich zostało zestrzelonych, co jest „znaczącym sukcesem strategicznym” – przekazało w niedzielę rano izraelskie wojsko. Atak trwał pięć godzin. Na wydarzenia zareagowali światowi przywódcy. Głos zabrała także Moskwa.

Rosja wzywa wszystkie strony do „okazania powściągliwości” po tym, jak Iran przeprowadził bezprecedensowy atak rakietowy i dronowy na Izrael – informuje TASS. „Liczymy na to, że państwa regionu rozwiążą istniejące problemy za pomocą środków politycznych i dyplomatycznych” – czytamy w oświadczeniu resortu spraw zagranicznych.

Zobacz wideo
Chiny wasalizują Rosję

Ławrow „zdecydowanie potępia” atak Izraela w Damaszku

Moskwa podkreśla, że ostrzegała wielokrotnie, że „brak rozwiązania licznych kryzysów na Bliskim Wschodzie, przede wszystkim w strefie konfliktu palestyńsko-izraelskiego” „doprowadzi do wzrostu niestabilności”.

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow przeprowadził w sobotę rozmowę telefoniczną z irańskim odpowiednikiem Hosseinem Amirem-Abdollahianem. Ławrow powtórzył „zdecydowane potępienie” rzekomego izraelskiego ataku w Syrii na początku tego miesiąca, w którym zginęli irańscy genera³owie.

Izrael zapowiada odwet. Zdecydują o tym wojskowi

O 14.30 ma się zebrać izraelski gabinet wojenny. Podczas posiedzenia władze cywilne i wojskowe mają zdecydować, jak zachować się po nocnym ataku Iranu. Społeczność międzynarodowa solidarnie wzywa obie strony, szczególnie Izrael, do powstrzymania eskalacji. Irańska misja dyplomatyczna przy ONZ poinformowała, że po ataku sprawę można uznać za zakończoną, chyba że Izrael zdecyduje się na odpowiedź militarną.

***

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.