-
Prezydent Finlandii Alexander Stubb oraz premier Norwegii Jonas Gahr Stoere odbyli we wtorek 90-minutową rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem na temat wojny w Ukrainie.
-
Fińska prasa i komentatorzy krytykują brak konsultacji inicjatywy z państwami członkowskimi UE, takimi jak Polska, Niemcy czy Francja.
-
Premier Estonii Kristen Michal ocenił, że choć inicjatywa wspiera Ukrainę przed negocjacjami, to Putin zmieni kurs jedynie pod silną presją, a nie poprzez rozmowy telefoniczne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Stoere w ubiegły wtorek odbyli rozmowę telefoniczną z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Tematem miała być wojna w Ukrainie. Według późniejszych oświadczeń dyskusja trwała około 90 minut.
Taka inicjatywa była od dawna oczekiwana, ale europejscy przywódcy zbyt długo jedynie obserwowali i komentowali zakulisowe kroki USA i Rosji ws. Ukrainy – skomentował w czwartkowym wydaniu dziennik „Maaseudun Tulevaisuus”.
Rozmowa z Putinem. Prasa ma wątpliwości, wskazuje na brak udziału UE
Według oświadczenia kancelarii fińskiego prezydenta Stubb i Stoere działali „jako przywódcy swoich państw, graniczących z Rosją, a nie jako przedstawiciele Europy„.
Mimo że europejscy liderzy – pisze „MT” – od dawna opowiadają się za tym, by w Unii Europejskiej mówić wspólnym głosem w polityce bezpieczeństwa, to do tej pory nie zorganizowano żadnej dyskusji na szczeblu UE z Kremlem. Ponadto Norwegia, która nie jest krajem UE, mogłaby przemawiać w imieniu Wspólnoty jedynie na podstawie odrębnego mandatu.
Widać jednak – podkreśliła gazeta – że wysiłki Stubba i Stoere’a nie uzyskały pełnego, niezbędnego poparcia ze strony kluczowych europejskich przywódców.
Według premiera Estonii Kristena Michala – podał z kolei portal „Delfi” – fińsko-norweska inicjatywa była częścią wsparcia Ukrainy przed planowanymi trójstronnymi negocjacjami pokojowymi.
– Nie można jednak mieć złudzeń: Putin zmieni kurs tylko pod presją, ale tego nie można oczekiwać po rozmowach telefonicznych – przyznał szef estońskiego rządu.
Były prezydent Finlandii studzi emocje
„MT” przypomina, że za wznowieniem kontaktów z Putinem opowiadał się m.in. poprzednik Stubba, Sauli Niinisto. Jak przyznał były prezydent, szeroka krytyka wtorkowego połączenia na linii Helsinki-Moskwa nie jest obecnie potrzebna.
Komentatorzy „MT” zwrócili uwagę, że inicjatywa Stubba oraz Stoere odbyła się w atmosferze, gdy Waszyngton i Moskwa kontynuują współpracę w celu zakończenia wojny w Ukrainie, nie przejmując się losem Europy, a prezydent USA Donald Trump naciska na Kijów, by wręcz skapitulował.
Jednocześnie według Putina nie chodzi tylko o Ukrainę, ale o architekturę bezpieczeństwa całej Europy, w tym obecność sił NATO w krajach flanki wschodniej.


