
W skrócie
-
Ryszard Hayn, były poseł i rektor Wyższej Szkoły Humanistycznej w Lesznie, zginął w wypadku samochodowym w wieku 81 lat.
-
Hayn przez wiele lat działał w samorządzie, był posłem Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz przewodniczył kilku komisjom sejmowym.
-
Władze uczelni oraz prezydent Leszna wspominają Hayna jako osobę zaangażowaną, życzliwą i mającą wpływ na rozwój lokalnej wspólnoty.
Według informacji portalu Leszno24, Hayn zasłabł za kierownicą, przez co stracił panowanie nad pojazdem, którym wjechał w ogrodzenie posesji. Świadkowie wypadku wraz z wezwanymi ratownikami medycznymi podjęli reanimację, lecz bezskutecznie.
Nie żyje Ryszard Hayn. Był rektorem, radnym i posłem
Po transformacji ustrojowej przez wiele lat był radnym Leszna, sprawował też mandat posła na Sejm III i IV kadencji z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej (lata 1997-2005). W Sejmie sprawował funkcję przewodniczącego dwóch komisji i trzech podkomisji.
Jego ostatnią funkcją była posada rektora Wyższej Szkoły Humanistycznej im. Kazimierza Wielkiego w Lesznie.
Leszno. Prezydent i uczelnia żegnają Ryszarda Hayna. „Dbał o rozwój każdego studenta”
„Nasze serca pełne są smutku i żalu. Pan Profesor był człowiekiem związanym z naszą uczelnią niemalże od samego jej początku. Przez wiele lat z niezwykłą pasją i zaangażowaniem budował jej struktury, kształtował akademicką wspólnotę i dbał o rozwój każdego studenta. Jego życzliwość, otwartość i profesjonalizm były dla nas wszystkich wzorem do naśladowania” – napisano na stronie uczelni w mediach społecznościowych.
Po śmierci rektora wpis w mediach społecznościowych opublikował także prezydent Leszna Grzegorz Rusiecki.
„Dla mnie Ryszard Hayn był i zawsze pozostanie osobą, która wprowadziła mnie w świat samorządu i polityki… to dzięki niemu wystartowałem w wyborach w roku 2002 do Rady Miejskiej Leszna, to on był w dużej mierze patronem mojego politycznego początku” – czytamy we wpisie.
„Jak każdy polityk był oceniany bardzo różnie, jedni Go bardzo cenili, inni wyrażali wprost odmienną postawę, wierzę i apeluję o to, aby uszanować pamięć po zmarłym. Ostatni mój kontakt z Ryszardem Haynem był wczoraj – rozmawialiśmy telefonicznie, Pan Rektor przygotowywał się do przyjęcia delegacji z uczelni z Rumunii w WSH” – wspominał Rusiecki, podkreślając, że i w tym przypadku profesor „jak zawsze do zadań podchodził z pełnym zaangażowaniem”.

