-
Kotki bengalskie z Cuszimy zostały objęte obserwacją ze względu na pojawiającą się cechę dziedziczną krótkiego ogona.
-
Przeprowadzone analizy genetyczne nie wykazały śladów niedawnego krzyżowania kotków bengalskich o krótkich ogonach z kotami domowymi.
-
Zaobserwowane zmiany anatomiczne przypuszczalnie wynikają z chowu wsobnego i ograniczonej puli genetycznej tej populacji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W tym przypadku słowo „kotek” to nie zdrobnienie ani infantylne podejście do drapieżnika z Azji. Kotek to nazwa całego rodzaju zwierząt żyjących w Azji. Kiedyś uważano, że są tak bliskimi krewnymi kota domowego, że to „jeden pies” i zaliczano je do wspólnego rodzaju, ale po badaniach DNA okazało się, że to błąd. Kotki różnią się od kotów pod wieloma względami.
Kotki bengalskie z Azji są rzadkie. Liczba spadła do zaledwie 100
Gatunek mieszka na rozległych obszarach Azji, ale chociaż pozostałe kotki to zwierzęta ciepłolubne i związane z lasami deszczowymi i monsunowymi południowej części kontynentu, to ten sięga aż po Daleki Wschód.
Spotkać go można nad Amurem w Rosji, w Korei, wschodnich Chinach wraz z Tajwanem i Hajnanem, a także w Japonii. Drapieżnik ten, zwany również kotkiem wyspowym, zamieszkuje także japońskie wyspy leżące z dala od Wysp Macierzystych np. Iriamote oraz Cuszimę, znaną dobrze z japońskiej historii XX w. (tam odbyła się wielka bitwa z flotą rosyjską w 1905 r., która rozpoczęła japońską ekspansję na świecie).
To właśnie Cuszimy dotyczy poważny problem z tym zwierzęciem, gdyż mieszka tam rdzenny i lokalny podgatunek kotka bengalskiego. Od lat rozwijał się w izolacji i nigdy nie był pospolity, a teraz liczba spadła do zaledwie 100 zwierząt, co czyni gatunek jednym z najrzadszych kotowatych na świecie.
Kotki bengalskie z Cuszimy są pod stałą obserwacją przyrodników od dwóch lat. Mają wyraźnie krótsze ogony, nawet o połowę w porównaniu ze standardowymi kotkami bengalskimi i ich krewniakami widywanymi na Cuszimie wcześniej.
Początkowo myślano, że to mechaniczny uraz i koty straciły ogony np. podczas wypadków czy walk. Okazuje się jednak, że to ich cecha anatomiczna. Nowa, ale jednak anatomiczna.
W badaniach przeprowadzonych nad tymi zwierzętami wykazano, że to już dziedziczne w tej populacji. Naukowcy podejrzewali introgresję. To genetyczny proces polegający na włączaniu puli genów jednego gatunku do puli genów innego poprzez krzyżowanie hybrydy międzygatunkowej z jednym z jego rodziców.
Podejrzenia padły na koty domowe
Inaczej mówiąc, nowe pokolenia kotków bengalskich z Cuszimy dostają w prezencie od rodziców geny odpowiadające za krótszy ogon i podejrzewano, że jest to efekt krzyżowania się tego gatunku z wałęsającymi się po wyspie kotami domowymi.
Bliskie pokrewieństwo kotów i kotków pozwala na powstanie hybryd i na wymianę genów, a te zmieniają wyjściowe cechy dzikiego kotka bengalskiego. Takie krótkie ogony są powszechne u kotów domowych na Cuszimie – stąd podejrzenia, że dochodzi do krzyżowania.
Zespół badaczy przeprowadził kompleksowe analizy genetyczne okazów, aby sprawdzić, czy kotki bengalskie, zwłaszcza te o krótkich ogonach, miały w niedawnych kręgach przodków koty domowe. Zwrócili szczególną uwagę na dwa geny powiązane z krótszymi ogonami u kotów domowych. Wydawało się to oczywiste, że krótki ogon to efekt krzyżowania.
Tymczasem, co może być zaskakujące, badania nie wykazały śladów niedawnego krzyżowania z kotami domowymi u żadnego z kotków bengalskich o krótkim ogonie. To zaskoczenie, bowiem okazuje się, że nie bezpańskie koty są problemem.
Kłopotem jest zapewne chów wsobny. Kotków na Cuszimie jest tak mało, że ma to przełożenie na zbyt małą pulę genetyczną. I ona skutkuje takimi zmianami w anatomii.


