Rzecznik prezydenta komentuje słowa Tuska. „Manipulacyjna polityka”. Jest reakcja MSZ

Premier Donald Tusk powiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu, że poniedziałkowa wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech odbyła się wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu. Ocenił, że spotkanie prezydenta z premierem Viktorem Orbanem przed wyborami parlamentarnymi w tym kraju jest działaniem wbrew polskim interesom. Tusk podkreślił, że w interesie Polski nie leży wspieranie Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach. Zwrócił się też do Nawrockiego słowami: „jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie”.

Leśkiewicz odpowiada Tuskowi. „Manipulacyjna polityka rządu, skierowana przeciwko prezydentowi”

Do słów szefa rządu odniósł się we wtorek rzecznik prezydenta. Według Leśkiewcza Nawrocki podkreślał wielokrotnie i wybrzmiało to także podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, że nie zgadza się z wieloma decyzjami Węgier, szczególnie jeśli chodzi o stosunek do Rosji Władimira Putina czy kwestię wspierania Ukrainy. Jak zaznaczył, Nawrocki uważa Putina za zbrodniarza odpowiedzialnego za agresję na Ukrainę i śmierć tysięcy obywateli tego kraju. – Słowa premiera Donalda Tuska są kolejnym przykładem manipulacyjnej polityki tego rządu, skierowanej przeciwko prezydentowi. Donald Tusk to najbardziej prorosyjski premier RP po 1989 roku, który prowadził konsekwentną politykę resetu z Rosją – ocenił Leśkiewicz.

Zobacz wideo Rosja na przedłużającej się wojnie w Iranie będzie się wzbogacać

Dodał, że Nawrocki uczestniczył w poniedziałek w obchodach Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, które są organizowane od 19 lat. Jak zaznaczył, w Budapeszcie Nawrocki spotkał się ponownie z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem, a potem też z Orbanem, który – co podkreślił Leśkiewicz – jest „premierem wybranym w demokratycznych wyborach przez obywateli Węgier”.

– Węgry są członkiem Unii Europejskiej, są członkiem NATO. Polska i Węgry stanowią wschodnią flankę Sojuszu Północnoatlantyckiego. Współpracujemy w ramach Grupy Wyszehradzkiej, Inicjatywy Trójmorza czy Bukaresztańskiej Dziewiątki. Prowadzimy wymianę gospodarczą, która rocznie osiąga kilkanaście miliardów euro – przekazał w rozmowie z PAP.

MSZ odpowiada rzecznikowi Nawrockiego

Leśkiewicz zapewnił, że KPRP była w kontakcie z MSZ w sprawie planowanych obchodów, a jeszcze do niedzieli wieczorem resort podczas wizyty na Węgrzech miała reprezentować szefowa służby zagranicznej Henryka Mościcka-Dendys. – W ostatniej chwili jej udział został odwołany – podał rzecznik prezydenta.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział PAP, że w ubiegły piątek po południu – gdy resort otrzymał informację, że planowana jest wizyta prezydenta na Węgrzech – planowano, że Mościcka-Dendys będzie w niej uczestniczyła. Zaznaczył, że sytuacja uległa zmianie w związku z zamieszczonymi w niedzielę wpisami szefa MSZ Węgier Petera Szijjarto. Rzecznik MSZ podkreślił, że nie można było pozwolić na to, by minister rządu innego państwa atakował polskiego premiera i rząd. W związku z tym – zaznaczył Wewiór – Mościcka-Dendys poinformowała KPRP, że ze względu na te wpisy i wypowiedzi przedstawiciela rządu węgierskiego nie może wziąć udziału w tej wizycie.

Szijjarto w niedzielę na platformie X zarzucił premierowi Tuskowi i szefowi polskiej dyplomacji Radosławowi Sikorskiemu „szerzenie kłamstw”. Polscy politycy skomentowali wcześniej doniesienia „The Washington Post” o przekazywaniu przez Szijjarto Rosjanom relacji ze spotkań na unijnym forum. Dziennik poinformował też, że Rosjanie mieli doradzać węgierskiemu rządowi, by zaaranżowano fałszywy zamach na Viktora Orbana. We wtorek Szijjarto przyznał, że konsultował z Rosją tematy poruszane na forum Unii Europejskiej.

Czytaj także na Wyborcza.pl: „PSL w sprawie projektu SAFE podjął grę z prezydentem Nawrockim: Mówimy sprawdzam”.

Redagowała Wiktoria Beczek

Udział
Exit mobile version