
Rafał Leśkiewicz podczas rozmowy w radiowym studio nie zgodził się z narracją szefa rządu odnośnie programu SAFE i kontrpropozycji Pałacu Prezydenckiego. Donald Tusk w czwartek 5 marca stwierdzał, że „polski SAFE 0 procent” nie może stanowić alternatywy dla unijnego SAFE, który udało się już załatwić.
Rzecznik prezydenta: Nic się nie udało załatwić panu premierowi
– Nic się nie udało załatwić panu premierowi, bo pan premier mówi o pożyczce – stwierdzał rzecznik prezydenta. – Rządowi tak naprawdę chodzi o to i stąd ta presja na pana prezydenta, który tej presji nie ulega, żeby załatać dziurę budżetową środkami pochodzącymi z SAFE unijnego i zadłużyć Polaków na kolejne kilkadziesiąt lat – dodawał.
Próbował też przekonać radiosłuchaczy do pomysłu Pałacu Prezydenckiego i NBP. – To jest bardzo konkretna propozycja. Nie uszczuplimy rezerwy złota, nie uszczuplimy rezerw walutowych, które posiadamy w dolarach i w euro. Natomiast na operacjach finansowych – w oparciu o te rezerwy, na procesie inwestycyjnym, który się opiera na tych rezerwach – możemy sfinansować polską armię – mówił.
Jednocześnie rzecznik prezydenta przyznał, że Karol Nawrocki nie zdecydował jeszcze w sprawie możliwego weta dla oryginalnego programu SAFE. Czas na podjęcie tej decyzji upłynie dopiero 20 marca.
Szef MON chce obu SAFE-ów
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w ostatnich dniach po raz kolejny zaapelował do prezydenta o zaakceptowanie ustawy o SAFE i umożliwieniu sprawnego przyjęcia 43,7 mld euro pożyczki z UE. Jednocześnie nie odrzucił propozycji z NBP.
– Jestem zainteresowany, by wojsko miało i SAFE, i dodatkowe pieniądze z NBP. Bardzo mi się to podoba. To jest naprawdę bardzo ciekawa propozycja. Ale nie może być jako alternatywa. Bezpieczeństwo nie ma alternatywy. Bezpieczeństwo musi być sumą dobrych intencji, dobrych działań, dobrych programów i dużych funduszy – mówił. – Nie bójcie się SAFE-u, nie bójcie się wielkich pieniędzy które możemy dostać z UE – apelował lider PSL.

