Są wyniki audytu w fundacji o. Rydzyka. Nieprawidłowości w realizacji kilku umów

Fundacja Lux Veritatis jest nadawcą Telewizji Trwam, a jej prezesem jest redemptorysta, założyciel i dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. Audyt dotyczył środków, które w 2023 roku wpłynęły do fundacji z Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Łącznie fundacja otrzymała z tnich ponad 4,1 mln zł. 

Jak dowiedziała się Gazeta.pl, Izba Administracji Skarbowej stwierdziła, że nieprawidłowości dotyczą środków na łączną kwotę 327,2 tys. zł, pochodzących z resortów obrony, rodziny i sprawiedliwości. Obejmują zatem poniżej 10 proc. wszystkich analizowanych dotacji.  


Zobacz wideo

Szymon Hołownia omawia raport NIK. Tak płynął strumień pieniędzy do Kościoła

Fundacja Lux Veritatis. Są wyniki audytu IAS

Jakiego rodzaju zamówienia składały resorty w Fundacji Lux Veritatis i co wzbudziło wątpliwości audytorów? MON zlecił wyprodukowanie trzech krótkich reportaży o żołnierzach-sportowcach w ramach projektu „Przez sport do wojska. Sezon 2”. Według Izby Administracji Skarbowej fundacja nie zastosowała się do zapisów umowy i m.in. zleciła nagranie materiału i produkcję zwiastunów spółce osobowo powiązanej z Fundacją.

IAS zakwestionowała także realizację umowy na cykl programów pod hasłem „Wygraj małżeństwo”, które zamówił resort rodziny. W tym wypadku płatności na rzecz fundacji o. Rydzyka dokonano z rachunku bankowego, który nie został wymieniony w umowie, co „stanowiło naruszenie zapisów zawartej umowy oraz regulaminu”.

Nieprawidłowości według urzędników dotyczyły również projektów realizowanych ze środków z Funduszu Sprawiedliwości. Chodzi o dwie umowy. Pierwsza z nich dotyczyła projektu „Centrum Ochrony Praw Chrześcijan”, polegającego na emitowaniu przez cztery lata audycji o przeciwdziałaniu przestępczości oraz stworzeniu biura bezpłatnej pomocy prawnej. 

Według IAS wyprodukowane programy były krótsze niż zakładano, ponadto usługi prawne, świadczone przez zewnętrzną kancelarię, nie były udokumentowane. Fundacja wykazywała też i rozliczała koszty administracyjne niezwiązane z realizacją umowy. 

Druga umowa to projekt „Prawda a Historia”, obejmujący m.in. cykl audycji i felietonów filmowych oraz organizację konferencji. I w tym wypadku wyprodukowane programy były krótsze, niż zakładano w umowie. Jak oceniła IAS, fundacja nie udokumentowała też efektów researchu i wykazywała koszty, które były niezwiązane z umową. 

Pozytywnie Izba Administracji Skarbowej oceniła za to realizację umowy z MSZ na projekt „Na wiosnę rozmarza ziemia”. „Nie stwierdzono nieprawidłowości” – podaje IAS.

Czytaj także: Ojciec Tadeusz Rydzyk uważa, że rządy komunistyczne miały charakter liberalno-lewicowy. To śmiała teza politologiczna – pisze Michał Rusinek w felietonie na Wyborcza.pl

Członkini zarządu w listopadzie: Wynik kontroli z wynikiem pozytywnym

„Sprawozdania z audytu przeprowadzonego w Fundacji „Lux Veritatis” zostały przekazane do dysponentów środków publicznych, którzy podejmą ostateczną decyzję odnośnie stwierdzonych nieprawidłowości. W chwili obecnej czekamy na informacje od dysponentów odnośnie ich stanowiska wobec ustaleń audytu. Dalsze nasze postępowanie w tej sprawie uzależnione jest od ostatecznych decyzji dysponentów” – przekazała nam Dorota Beznosik-Majchrzak, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. 

Portal Gazeta.pl 25 marca zwrócił się do Fundacji Lux Veritatis z prośbą o komentarz. Do chwili publikacji nie uzyskaliśmy odpowiedzi. 

– Fundacja w okresie od maja 2024 roku do 6 listopada 2025 roku była objęta kontrolą Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. Zakresem kontroli była prawidłowość i zgodność z prawem gospodarowania środkami publicznymi w 2023 roku, dotacjami otrzymywanymi z Ministerstwa Sprawiedliwości, czyli właśnie z Funduszu Sprawiedliwości – mówiła pod koniec listopada w TV Trwam Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektorka finansowa i członkini zarządu Lux Veritatis. 

– Z tej kontroli powstał raport i chciałam powiedzieć, że wynik tej kontroli zakończył się wynikiem pozytywnym. Audytujący pozytywnie ocenili wykonywanie przez fundację obowiązków związanych z wydatkowaniem środków publicznych – dodała. 

Czytaj także: Za pieniądze, które miały wspierać ofiary przestępstw, łódzka fundacja Mocni w Duchu wyemitowała 597 filmów, np. „Żyj w sposób święty”, „Okazja do grzechu”, „Modlitwa za księży” – pisze Alicja Zboińska na Wyborcza.pl 

Fundacja Lux Veritatis. Raport NIK ws. dotacji z Funduszu Sprawiedliwości

W maju ubiegłego roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z własnej analizy realizacji umów na projekty finansowane z Funduszu Sprawiedliwości – „Centrum Ochrony Praw Chrześcijan” i „Prawda a Historia”. NIK analizowała jednak nie tylko 2023 r., ale również lata wcześniejsze. 

„NIK ustaliła, że Fundacja [Lux Veritatis] wytworzyła większość produktów zgodnie z umowami dotacji. Zwróciła jednak uwagę, że oba projekty były skierowane do zasadniczo jednorodnej grupy odbiorców (widzów TV TRWAM i użytkowników powiązanych z nią mediów), co istotnie ograniczało możliwość prewencyjnego oddziaływania na potencjalnych sprawców przestępstw, którym miały zapobiegać działania zlecone przez Dysponenta Funduszu” – czytamy w wystąpieniu pokontrolnym.

„Znaczna część wytworzonych produktów (audycji, publikacji) nie nawiązywała bezpośrednio do tematyki przeciwdziałania przestępczości, a dotyczyła szeroko pojętych kwestii światopoglądowych oraz różnorodnych zagadnień historycznych” – dodano. Wskazano, że „uzyskane dotacje wpierały bezpośrednio działalność statutową Fundacji, a ich związek z celami Funduszu był co najwyżej ograniczony”.

Fundacja w opublikowanym w maju oświadczeniu twierdziła, że „zastrzeżenia wskazane w wystąpieniu pokontrolnym NIK nie znajdują oparcia w przepisach prawa, umowach dotacyjnych, a wynikają z karkołomnej i niezgodnej z zawartymi umowami ich interpretacji”.

„Fundacja Lux Veritatis od długiego czasu stanowi cel zmasowanych działań organów i służb państwowych oraz osób i środowisk związanych z aparatem władzy. Działania te polegają m.in. na prowadzeniu wielomiesięcznych, niezwykle drobiazgowych i uciążliwych kontroli, dokonywaniu przeszukań przez uzbrojonych funkcjonariuszy oraz publikowaniu licznych insynuacji i kłamstw” – stwierdzono. 

Udział
Exit mobile version