
-
Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego po sześciogodzinnym posiedzeniu wybrało pięciu kandydatów na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego.
-
W głosowaniu uczestniczyło 55 z 91 uprawnionych sędziów, a kandydatury zostaną przekazane prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, który dokona wyboru nowego I Prezesa.
-
Grupa „starych” sędziów nie brała udziału w posiedzeniu, podważając legalność zgromadzenia ze względu na udział sędziów powołanych po 2017 roku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W piątek, po sześciogodzinnym posiedzeniu Zgromadzenia, rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Igor Zgoliński poinformował o przegłosowaniu pięciu kandydatur na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Są to: Paweł Czubik, Tomasz Demendecki, Zbigniew Kapiński, Aleksander Stępkowski i Mariusz Załucki. Wszyscy to sędziowie powołani do SN po 2017 roku.
– W tej chwili zgromadzenie zakończyło się, a więc zakończył się ten etap procedury wyborczej, która odbywa się przed Sądem Najwyższym. Następny etap to przekazanie wyników głosowania panu prezydentowi celem podjęcia decyzji – powiedział Zgoliński.
– Mamy nadzieję, że zostanie ona (decyzja – przyp. red.) podjęta w takim czasie, który zapewni możliwość nieskrępowanego wykonywania czynności przez Sąd Najwyższy – dodał.
Sąd Najwyższy podjął decyzję. Wybrano pięciu kandydatów na I prezesa
Igor Zgoliński dodał, że w piątkowych obradach uczestniczyło 55 na 91 uprawnionych sędziów SN. – Czekamy na decyzję prezydenta. Przypomnę tylko, że kadencja pani pierwszej prezes upływa 26 maja – mówił.
Wcześniej w piątek rzecznik Zgoliński poinformował, że po wysłuchaniach kandydatów i odpowiedziach na pytania zgromadzenie przystąpiło do pierwszego głosowania w tej sprawie, ale ponieważ troje kandydatów uzyskało taki sam wynik, zarządzono głosowanie uzupełniające.
W pierwszym głosowaniu najwięcej głosów uzyskali sędziowie: Zbigniew Kapiński – 18 głosów, Mariusz Załucki – 13 głosów i Paweł Czubik – 9 głosów, a Tomasz Demendecki, Agnieszka Góra-Błaszczykowska i Aleksander Stępkowski – po 5 głosów.
Zgromadzenie zwoływano trzy razy. Wcześniej nie udało się stwierdzić kworum
Zgodnie z obowiązującym prawem I prezesa SN powołuje prezydent na sześcioletnią kadencję, spośród pięciu kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Tak jak wspomniano, kadencja obecnej I prezes SN Małgorzaty Manowskiej kończy się w maju.
Do piątku Zgromadzenie zebrało się trzy razy. We wtorek i środę nie stwierdzono jednak kworum potrzebnego do wyłonienia kandydatów. Kworum to zmniejsza się z każdym posiedzeniem, zwołanym w celu ich wybrania i zostało osiągnięte w czwartek.
Jednak ze względu na nieobecność jednego z sześciu zgłoszonych wówczas kandydatów, posiedzenie przerwano do piątku do godz. 8.00. Ostatecznie tego dnia zgromadzenie przegłosowało pięciu kandydatów, spośród których Karol Nawrocki wybierze nowego I Prezesa Sądu Najwyższego.
Kim są kandydaci na I prezesa Sądu Najwyższego?
Dodajmy, że Tomasz Demendecki orzeka w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN od października 2018 roku. Zbigniew Kapiński jest natomiast prezesem Izby Karnej SN od maja 2023 roku – w samej Izbie orzeka zaś od czerwca 2022 roku.
Mariusz Załucki został powołany do Sądu Najwyższego w marcu 2022 roku i orzeka w Izbie Cywilnej SN. Z kolei Paweł Czubik został, powołany do Sądu Najwyższego w październiku 2018 roku, orzeka w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Aleksander Stępkowski, niegdyś rzecznik prasowy SN, pracuje w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN od lutego 2019 roku.
Od czasu reform wprowadzonych przez rząd PiS w 2018 roku – zmiany sposobu wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz wprowadzenia nowej ustawy o SN – w Sądzie Najwyższym istnieje nieformalny podział na „starych” sędziów powołanych do SN przed 2018 roku i „nowych” sędziów powołanych po 2017 roku.
Sąd Najwyższy. W posiedzeniu nie uczestniczyła grupa „starych sędziów”
Oświadczenie o nieuczestniczeniu w posiedzeniu w sprawie wyłonienia kandydatów na I prezesa SN wystosowała we wtorek grupa „starych sędziów”.
Sędziowie SN, którzy nie przyszli na zgromadzenia, w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych przez jednego z nich – sędziego Włodzimierza Wróbla – podkreślili, że zgromadzenie to „zwołała osoba powołana na urząd Pierwszego Prezesa SN z naruszeniem Konstytucji RP i ustawy o Sądzie Najwyższym„.
Ponadto zaznaczyli, że z uwagi na udział w zgromadzeniu sędziów powołanych do SN „po przeprowadzeniu dotkniętymi wadami postępowań”, to nie stanowi ono Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego.
W Sądzie Najwyższym trwa spór
Przypomnijmy, że Sąd Najwyższy zmaga się ze sporem, który przejawiał się m.in. w orzecznictwie. W styczniu 2020 roku zapadła uchwała trzech izb SN z udziałem sędziów mianowanych przed 2018 roku, wedle której nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu znajduje się osoba wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa w składzie ustalonym w 2018 roku,
Z kolei we wrześniu ubiegłego roku w uchwale Izby Pracy, podjętej w składzie siedmiorga sędziów mianowanych przed 2018 roku, skonkludowano, że wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN z sędziami powołanymi od 2018 r. jest nieistniejący i niebyły.
W odpowiedzi na wrześniową uchwałę Izby Pracy, w uchwale dwóch izb SN z grudnia 2025 roku, w składzie sędziów głównie powołanych po 2017 roku, orzeczono, że żaden sąd ani organ władzy publicznej nie może uznać orzeczenia SN za niebyłe, ani pominąć jego skutków, także powołując się na prawo UE.

