Decyzja o wstrzymaniu budowy nadziemnej części sali balowej zapadła w piątek 7 sierpnia głosami 2-1. Prace nad podziemną częścią obiektu, która według zapowiedzi administracji ma służyć bezpieczeństwu, mogą być kontynuowane. Media relacjonują, że znajduje się tam remontowany bunkier, w którym mają znaleźć się dodatkowe schrony przeciwbombowe, instalacje wojskowe i medyczne. Trump chce, by na dachu sali balowej powstał port dronowy, mający służyć zabezpieczeniu Waszyngtonu.

Sąd: Kongres sprawuje kontrolę nad finansowaniem prac na terenie Białego Domu

Sąd Apelacyjny dla Okręgu Dystryktu Kolumbii orzekł, że to Kongres sprawuje kontrolę nad finansowaniem prac budowlanych na terenie Białego Domu oraz podkreślił, że projekt Trumpa nie został zatwierdzony na Kapitolu. Sąd zawiesił jednocześnie wykonanie swojego postanowienia na okres dwóch tygodni, aby pozwolić administracji Trumpa ubiegać się o interwencję przed Sądem Najwyższym.

Zobacz wideo Kolejne rozporządzenia Trumpa mające ograniczyć prawo do obywatelstwa dzieciom urodzonym w USA

„Nie znamy żadnego przypadku w historii Ameryki, w którym prezydent jednostronnie – i wykorzystując środki zebrane prywatnie – zburzył znaczące części Białego Domu, których budowę zatwierdził Kongres, a za które zapłacili amerykańscy podatnicy. Aż dotąd” – napisali sędziowie.

Pozew stowarzyszenia na rzecz ochrony zabytków

W minionym roku pod budowę sali balowej zburzono wschodnie skrzydło Białego Domu, które było historyczną siedzibą pierwszej damy i jej personelu. Wiosną sędzia zarządził wstrzymanie budowy nadziemnej części obiektu, jednak postanowienie to zostało zawieszone do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd apelacyjny. Pozew do sądu został skierowany przez stowarzyszenie na rzecz ochrony zabytków National Trust for Historic Preservation, które domaga się wstrzymania budowy. Argumentuje, że projekt ruszył mimo braku odpowiednich zgód i autoryzacji Kongresu.

W maju Trump zapowiedział, że sala balowa zostanie otwarta we wrześniu 2028 roku. Prezydent zapewnia, że zgromadził 400 mln dolarów na budowę, a środki pochodzą od darczyńców i od niego samego.

Źródło: Natalia Dziurdzińska/PAP

Udział
Exit mobile version