Sąd skazał księdza, który jeździł pijany po Lublinie

Wobec duszpasterza orzeczono także czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów i przepadek samochodu.

W nocy z 2 na 3 kwietnia br. policja zatrzymała na al. Kraśnickiej w Lublinie osobową Toyotę, której kierowca przekroczył prędkość. Cztery kolejne badania alkomatem wykazały, że 41-latek miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Mundurowi zatrzymali go na kilka godzin i odebrali prawo jazdy.


Zobacz wideo

„Ludzie nie przyjmują księdza”. Rozmówczyni mówi, jak wygląda to u niej w bloku

Prokuratura oskarżyła ks. Konrada Ż. o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grozi do trzech lat więzienia. Wyrok przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód zapadł w środę.

Sędzia Bernard Domaradzki uznał 41-latka winnym popełnienia zarzucanego mu czynu. – Oskarżony przyznał się do zarzucanego mu czynu, zatem kwestia jego odpowiedzialności ma po przeprowadzeniu postępowania dowodowego charakter bezsporny – powiedział.

Ksiądz został odsunięty od pracy w szkole

Sąd skorzystał z możliwości złagodzenia kary i zamiast pozbawienia wolności skazał księdza na 5,4 tys. zł grzywny. Stwierdził, że 41-latek nie był wcześniej karany i nie dopuszczał się wykroczeń w ruchu drogowym. Wobec ks. Konrada Ż. sąd orzekł ponadto czteroletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, zobowiązał go do wpłaty 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i orzekł przepadek samochodu, którego jest właścicielem.

Obrona podnosiła, że pojazd był wykorzystywany przez wielodzietną rodzinę, jednak – zdaniem sądu – nie może to mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia. Rzecznik archidiecezji lubelskiej ks. Adam Jaszcz powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że duszpasterz został odsunięty od pracy w szkole i duszpasterstwie akademickim w Lublinie.

15 czerwca kuria ogłosiła zmiany personalne w archidiecezji lubelskiej, w ramach których duszpasterz został mianowany wikariuszem jednej z parafii w Chełmie. Wyrok jest nieprawomocny. 

Udział
Exit mobile version