
-
Rosja i Iran wykorzystują banderę Wysp Cooka do omijania sankcji na handel ropą.
-
Prywatna firma zarejestrowana na Wyspach Cooka umożliwia rejestrację tankowców powiązanych z handlem objętym sankcjami.
-
Nowa Zelandia oraz władze międzynarodowe wyrażają obawy wobec tych praktyk, a część statków została już wyrzucona z rejestru.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Agencja AFP informuje, że dziesiątki podejrzewanych o łamanie sankcji statków korzystało z pomocy firmy Maritime Cook Islands, która umożliwia zagranicznym statkom zarejestrowanie się i pływanie pod banderą Wysp Cooka.
Firma ta prowadzi prywatny rejestr żeglugowy „na mocy upoważnia”, które zostało wydane przez lokalny rząd i podlega nadzorowi krajowego organu regulacyjnego ds. transportu.
Oferowane przez firmę rozwiązanie pozwala na korzystanie z bandery Wysp zagranicznym jednostkom.
Sankcje na ropę naftową. Rosja i Iran korzystają z bandery Wysp Cooka
Jak wskazuje AFP, w rejestrach z lat 2024 – 2025, prowadzonych przez amerykańskich urzędników, znalazło się 20 tankowców pływających pod flagą tego niewielkiego państwa, które są podejrzane o przemyt rosyjskiej i irańskiej ropy.
Analogiczne bazy danych, należące tym razem do Wielkiej Brytanii, wymieniają kolejnych 14 statków, znajdujących się na brytyjskich czarnych listach sankcyjnych.
Czasopismo żeglugowe „Lloyd’s List” policzyło, że na Wyspach Cooka w 2024 r. zarejestrowanych było 320 statków z czego ponad dwie trzecie to tankowce, które stanowiły ponad 90 proc. zarejestrowanego tonażu.
A wszystkie niemal wszystkie z nich były powiązane z rosyjskim i irańskim handlem, objętymi sankcjami produktami naftowymi.
Wyspy Cooka pomagają obchodzić sankcje? „Mamy obawy”
„Mamy poważne obawy w kontekście sposobu, w jaki Wyspy Cooka prowadzą swój rejestr statków” – skomentował sprawę rzecznik prasowy ministra spraw zagranicznych Nowej Zelandii, najbliższego partnera dyplomatycznego Wysp Cooka.
Jak dodał rzecznik, jego kraj wielokrotnie bezskutecznie dzielił się tymi wątpliwościami w kontaktach ze swoim terytorium stowarzyszonym.
O banderze Wysp Cooka zrobiło się głośno, kiedy fińskie służby przejęły na Bałtyku jeden z ich tankowców, podejrzewany o uszkodzenie pięciu podmorskich kabli.
Władze firmy Maritime Cook Islands zaprzeczają, jakoby miały związki z rosyjską czy irańską flotą cieni. Wszystkie statki, oskarżone o łamanie sankcji, miały zostać natychmiast usunięte z rejestru statków.
Rosja i Iran obchodzą sankcje. W tle afrykańskie państwa
Dotychczas to przede wszystkim bandery afrykańskich państw pozwalały Rosji na przemyt zakazanych produktów. Tuż po rosyjskiej inwazji na Ukrainę dominowała w tym procederze Liberia, która jednak pod naciskiem Stanów Zjednoczonych wykreśliła ze swoich rejestrów wszystkie objęte sankcjami statki.
W listopadzie podobne decyzje podjęła Gambia. W lipcu ponad 60 objętych sankcjami statków usunęły Komory. Rosja wciąż może jednak liczyć na banderę Sierra Leone i niemającego dostępu do morza Eswatini.
Według szacunków BRS Shipbrokers, firmy zajmującej się logistyką morską, pod koniec 2025 r. rosyjska flota cieni posiada około 1,4 tys. tankowców, co stanowi ponad 18 proc. globalnego rynku tego typu statków.
-
Tankowiec z rosyjską ropą idzie na dno. SOS tuż przed wejściem do portu
-
Bolesny cios dla Rosji. Stracą eksportowy hit i ważnego sojusznika?

