Schroniska potrzebują realnego nadzoru. Pieniądze płyną strumieniem, brakuje kontroli
  • Przykład Sobolewa, gdzie stwierdzono poważne zaniedbania wobec psów, potwierdza, że system nadzoru nad schroniskami zawodzi – mówią przedstawiciele organizacji pro zwierzęcych.

  • Potrzeba pilnych zmian w tym zakresie, m.in. niezapowiadanych kontroli, przejrzystości wydatków czy doprecyzowania, kto może prowadzić schronisko.

  • Wprowadzenie obowiązkowego chipowania i kastracji zwierząt mogłoby znacząco poprawić sytuacje – przekonują rozmówcy Interii.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Zapowiedziane kontrole w schroniskach. „To ogromny błąd”

Brakuje realnego, jakościowego nadzoru i mechanizmów, które wykrywałyby patologie zanim zwierzęta jeszcze bardziej zapłacą za nie zdrowiem lub życiem

Dlaczego obecny system nie działa?

Protest przed Urzędem Gminy w Sobolewie. Domagano się działania lokalnych władz w sprawie schroniska „Happy Dog”Pawel WodzynskiEast News

Zepchnięta odpowiedzialność. Potrzebne nowe wytyczne

Protestujący przeciwko złym warunkom w schronisku w Sobolewie, weszli na jego teren i wynosili psyPawel WodzynskiEast News

Pod okiem wolontariuszy. Rola społecznego nadzoru

Wiele do poprawy. Wytyczne inspektora

Bywało i tak, że hycel odławiał to samo zwierzę w trzech gminach, żeby trzykrotnie zarobić. W przypadku zachipowanego zwierzęcia byłoby to niemożliwe. 

Chipowanie i kastracja. „Te kwestie są najważniejsze”

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział
Exit mobile version