Sędziowie TK nie przyszli do pracy. Media: czekają na ruch wobec pozostałej czwórki

Reporter TOK FM Maciej Kluczka poinformował we wtorek, że sędziowie Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, którzy 1 kwietnia złożyli ślubowanie wobec prezydenta, nie pojawili się w pracy w Trybunale Konstytucyjnym. Tę informację potwierdziło biuro prasowe TK. O tym, że mimo formalnego zaprzysiężenia dwoje nowych sędziów wciąż nie objęło faktycznie swoich obowiązków, informowała też Wirtualna Polska.

Trybunał przypomina o obowiązku

Biuro prasowe TK przekazało, że nowo zaprzysiężeni sędziowie powinni stawić się w Trybunale niezwłocznie. Jeszcze w piątek prezes TK Bogdan Święczkowski wysłał do Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka pisma informujące o obowiązku stawienia się w siedzibie Trybunału i rozpoczęcia pełnienia służby. Mimo tego we wtorek nadal nie pojawili się w pracy.

Zobacz wideo Morawiecki chce uznać wszystkich sędziów – i neo, i paleo

Według medialnych ustaleń nieobecność tej dwójki może mieć związek z sytuacją pozostałych czterech sędziów wybranych przez Sejm 13 marca, którzy wciąż nie zostali zaprzysiężeni przez prezydenta Karola Nawrockiego. Chodzi o Krystiana Markiewicza, Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdę. Z informacji publikowanych przez media wynika, że nowo zaprzysiężeni sędziowie mogą wstrzymywać się z objęciem obowiązków do czasu wyjaśnienia statusu całej szóstki.

Jak informowała Ewa Ivanova na łamach Wyborczej, czwórka niezaprzysiężonych sędziów nie wie, jakie kryterium zastosował prezydent dokonując wyboru akurat tych dwóch nazwisk do zaprzysiężenia. „Podejrzewają, że to gra na ich podział. Podkreślają, że wygląda też na to, iż prezydent uzurpuje sobie kompetencje do całkowicie uznaniowej, arbitralnej oceny sędziów TK” – wyjaśniała. 

Prezydent nie podjął jeszcze decyzji

W ubiegłym tygodniu niezaprzysiężona jeszcze czwórka skierowała do prezydenta pisma z prośbą o wyznaczenie terminu ślubowania. Do tej pory nie ma jednak informacji, by zapadła decyzja w tej sprawie. Media podają, że w otoczeniu prezydenta analizowane są różne warianty dalszych działań, a w obozie rządzącym rozważane są również rozwiązania zastępcze na wypadek dalszego przeciągania procedury. Eksperci wskazują, że jeśli prezydent nie zaprosi pozostałych sędziów do Pałacu, mogliby oni ślubowanie złożyć w formie pisemnej w Kancelarii Prezydenta. 

Przedłużający się impas ma znaczenie nie tylko polityczne, ale też praktyczne dla funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Objęcie obowiązków przez nowych sędziów mogłoby wpłynąć na sposób rozpatrywania spraw i możliwość orzekania w pełniejszych składach. Na razie jednak sytuacja w TK pozostaje bez zmian, mimo że część nowo wybranych sędziów została już formalnie zaprzysiężona. Teoretycznie więc Trybunał ma już wymagany prawem skład minimum 11 sędziów. W praktyce jednak wciąż jest ich 9. W skład Trybunału powinno wchodzić 15 sędziów. 

Czytaj także: Podejrzewany o jazdę po pijanemu Iwaniec sądzi kierowców oskarżonych o to samo – pisze Ewa Iwanowa na Wyborcza.pl.

Redagowała Wiktoria Beczek

Udział
Exit mobile version