
Na początku grudnia prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, zakazującą hodowli zwierząt na futra, wetując jednocześnie tę, która miała uwolnić psy z łańcuchów. Koalicja 15 października podjęła co prawda próbę odrzucenia weta, jednak nie zdołała zebrać wystarczającej liczby głosów do tego, by ustawa mogła jednak wejść w życie. Po grudniowym głosowaniu klub KO zapowiedział ponowne wniesienie do Sejmu projektu ustawy łańcuchowej w kształcie wcześniej zaproponowanym przez parlament.
– Zbieramy podpisy, jesteśmy już umówieni z klubem Lewicy i z PSL-em, zbieramy podpisy wszystkich partii koalicyjnych i na początku przyszłego tygodnia będziemy składać ten projekt – zapowiedziała wicemarszałkini Sejmu Dorota Niedziela (KO) w rozmowie z Gazeta.pl i Polskim Radiem. Potwierdziła, że będą to te same przepisy, które wcześniej zakwestionował prezydent Nawrocki, a więc także dotyczące wymiarów kojców (10 m2 w przypadku psa o masie ciała poniżej 20 kg, 15 m2 dla psa o masie ciała od 20 do 30 kg i 20 m2 dla psa o masie ciała powyżej 30 kg). Zdaniem prezydenta, to zbyt dużo, bo tego typu wymiary kojców przypominają powierzchnie „miejskich kawalerek”.
Projekt nowej tzw. ustawy łańcuchowej miałby być procedowany łącznie z tym, który w grudniu złożył w Sejmie prezydent Nawrocki. Nastąpi to jednak nie wcześniej niż pod koniec lutego, bo „ustawa łańcuchowa” w nowym kształcie zostanie najpierw skierowana do konsultacji społecznych.
W prezydenckiej propozycji nie ma mowy o rozmiarach kojców – jest m.in. wymóg wyposażenia tego typu konstrukcji w ocieplaną budę dla psa, jeśli znajduje się ona na otwartej przestrzeni lub w nieogrzewanym pomieszczeniu. – Oba projekty spotkają się w komisji. Zaprosimy przedstawicieli prezydenta do prac nad nimi i będziemy starać się wypracować projekt, na który ewentualnie mógłby się zgodzić prezydent – zapowiada Dorota Niedziela.
Wcześniej komisja nadzwyczajna ds. ochrony zwierząt zamierza pochylić się nad dwoma projektami (Lewicy i KO), które zakładają wprowadzenie ograniczeń w sprzedaży i używaniu fajerwerków, zwłaszcza takich, które narażają na stres i cierpienie zwierzęta. – Myślę, że ta ustawa przejdzie w ciągu dwóch posiedzeń – mówi wicemarszałkini Sejmu.
W dalszej kolejności komisja miałaby się zająć projektem obywatelskim, który przed dwoma laty złożyły w Sejmie organizacje pozarządowe (m.in. OTOZ Animals, VIVA! I Mondo Cane). Proponowane w nim rozwiązania dotyczą nie tylko zakazu trzymania psów na uwięzi, ale także ograniczenia pseudohodowli zwierząt, wprowadzenia obowiązkowej rejestracji domowych czworonogów oraz zakazu sprzedaży detalicznej żywych ryb (z wyjątkiem akwariowych).

