Słowacja wprowadza stan wyjątkowy. Premier Fico grozi Ukrainie

W środę 18 lutego władze Słowacji ogłosiły stan wyjątkowy w związku z przerwaniem dostaw ropy rurociągiem „Przyjaźń”. Tamtejszy rząd zdecydował jednocześnie o sięgnięciu po strategiczne rezerwy surowca, aby zabezpieczyć funkcjonowanie rafinerii Slovnaft. Premier Słowacji Robert Fico zagroził Ukrainie odcięciem awaryjnych dostaw energii elektrycznej dla Ukrainy, jeśli nie otworzą rurociągu „Przyjaźń”. – Jeśli prezydent (Wołodymyr Zełenski – red.) uzna, że te dostawy nie są ważne, możemy zdecydować o wycofaniu się z porozumienia o dostawach energii elektrycznej – ogłosił.

Fico już w ubiegłym tygodniu zarzucił Ukrainie opóźnianie ponownego uruchomienia rurociągu „Przyjaźń”, którym rosyjska ropa trafia na Słowację i Węgry. Według niego Kijów próbuje w ten sposób wywierać presję na Budapeszt, który sprzeciwia się członkostwu Ukrainy w Unii Europejskiej. Ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że tranzyt ropy został wstrzymany pod koniec stycznia w wyniku rosyjskiego ataku. Fico powiedział, że w tej kwestii nie wierzy jednak żadnej ze stron. – Nie wiem, kto zbombardował infrastrukturę naftową w Ukrainie. Każda ze stron kłamała już tyle razy, że nie odważę się tego powiedzieć. Mamy informację, że rurociąg powinien być już naprawiony. Sądzę jednak, że dostawy ropy przez Ukrainę na Węgry i Słowację znów stały się przedmiotem politycznego szantażu – powiedział.

Słowacja nadal kupuje ropę i gaz z Rosji, argumentując to brakiem dostępu do terminali morskich oraz wysokimi kosztami dywersyfikacji dostaw. Dostawy surowców energetycznych były jednym z tematów spotkania Roberta Ficy z amerykańskim sekretarzem stanu Marco Rubio w Bratysławie. Politycy rozmawiali również o współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej. W styczniu Słowacja i Stany Zjednoczone podpisały porozumienie w tej sprawie.

Źródła:AFP, IAR

Artykuł jest aktualizowany.

Udział
Exit mobile version