-
Maciej Berek złożył ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie, podczas gdy prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości.
-
Zbigniew Bogucki skrytykował ceremonię jako pozbawioną podstaw prawnych i wskazał na brak udziału prezydenta w wydarzeniu.
-
Waldemar Żurek podkreślił konieczność umożliwienia nowo wybranym sędziom orzekania i odniósł się do trudnej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ceremonia rozpoczęła się od odczytania uchwały Sejmu przez marszałka Włodzimierza Czarzastego. Następnie głos zabrał sam Berek, który przypomniał, że warunkiem objęcia przez sędziego stanowiska jest złożenie ślubowania. – Ja, Maciej Berek, składam wobec prezydenta ślubowanie – rozpoczął.
– Po tym ślubowaniu chciałbym powiedzieć, w imieniu swoim i wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, szczególnie tych obecnych tutaj, że zrobimy wszystko, aby te wartości, o których mówi rota ślubowania, ziszczały się każdego dnia – wskazał.
Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie. Zbigniew Bogucki: Groteska
W uroczystości udziału nie wziął prezydent Karol Nawrocki. – No to przecież groteska jest. Ja komentuje poważne rzeczy, komedii czy tragikomedii nie komentuje – stwierdził krótko w rozmowie z dziennikarzem Polsat News Zbigniew Bogucki.
– To jest podsumowanie tego, jak wygląda ta koalicja. W przeddzień wyborów zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem, a podstawą ich działania nie jest konstytucja, ustawy, polskie prawo, tylko opinie i stanowiska. To nie ma nic wspólnego z państwem prawa, demokracją – dodał.
Jak stwierdził, Berek „bardzo źle” zapisze się na kartach historii, jako że stał się „symbolem politycznego działania tam, gdzie polityki nie powinno być”. – Smutny to dzień dla Trybunału, smutny to dzień dla polskiej demokracji – powiedział. Wskazał także, że „nic mu nie wiadomo”, aby prezydent otrzymał zaproszenie na uroczystość.
Ślubowanie Macieja Berka. Waldemar Żurek: Sytuacja jest bardzo trudna
Do sprawy w Polsat News odniósł się także Waldemar Żurek, podkreślając, że teraz wybrani przez Sejm sędziowie powinni zacząć planować „przywracanie” Trybunału.
– Sytuacja jest bardzo trudna. Mamy zresztą złożone doniesienie do prokuratury przez obywateli, którzy nie mogą od wielu lat doczekać się rozpoznania – powiedział, wskazując, że „państwo musi zrobić wszystko, aby umożliwić tym sędziom orzekanie”.
– Dzisiejszy dzień przybliża nas moim zdaniem bardzo do uruchomienia pracy Trybunału, ale jeszcze nie rozwiązuje tej sytuacji – stwierdził, dodając, że „miał marzenie”, iż opinia Komisji Weneckiej w tej sprawie przekona Pałac Prezydencki. Polityk podkreślił też, że Berek „musi stawić się do pracy”.
– Apeluję do wszystkich osób w Trybunale, aby nie wspierali tego folwarku pana Święczkowskiego, aby się opamiętali i aby Trybunał zaczął normalnie funkcjonować – przekazał.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek wybrany na sędziego
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad polityką rządu w gabinecie Donalda Tuska, otwiera się w nowym oknie, został powołany przez Sejm na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września. Prezydent Karol Nawrocki, otwiera się w nowym oknie nie odebrał jednak od niego ślubowania, argumentując, że nie spełnia on wymogów formalnych.
Sprawa Berka to kolejna odsłona sporu wokół sędziów TK. W kwietniu czterech wybranych wcześniej przez Sejm prawników – Krystian Markiewicz, Marcin Taborowski, Marcin Dziuruda i Anna Korwin-Piotrowska – złożyło w Sejmie ślubowanie po tym, jak głowa państwa odmówiła ich zaprzysiężenia.
Prezydent stwierdził, że złożenie zaprzysiężenia w Sejmie nie miało mocy prawnej i pokazało, że osoby te nie powinny zostać sędziami TK, bowiem sami zachowali się niezgodnie z konstytucją. Podobnego zdania jest również prezes TK Bogdan Święczkowski, otwiera się w nowym oknie, który odmówił dopuszczenia tych prawników do orzekania.
W opublikowanej we wtorek opinii Komisja Wenecka oceniła, że Karol Nawrocki powinien niezwłocznie odebrać ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm.
Organ zaznaczył, że jeśli prezydent będzie odmawiał przyjęcia ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego, możliwe jest złożenie go bez jego obecności. Powinno być ono jednak złożone w formie przewidzianej przez prawo oraz skierowane do prezydenta i przekazane mu.
-
Komisja Wenecka zajęła stanowisko ws. sędziów TK. Jest reakcja Pałacu
-
Czarzasty zapowiada ślubowanie sędziów TK bez prezydenta. „Skończyła się cierpliwość”


